Komentarze YBOP: Ten wpis został napisany w odpowiedzi na wpis Davida Leya atakujący nofap. Ma on ważniejszy cel: 1) ujawnienie, że tak zwana nauka zaprzeczająca uzależnieniu od pornografii to tylko pozory, oraz 2) artykuły rzekomo obalające uzależnienie od pornografii pochodzą od dwóch osób, które często ze sobą współpracują – Nicole Prause i Davida Leya. Aktualizacja, 2019 : David Ley otrzymuje teraz wynagrodzenie od giganta branży porno, xHamster, za promowanie swoich stron internetowych i przekonywanie użytkowników, że uzależnienie od pornografii i seksoholizm to mity!
-----------------
Artykuł
Wpis Davida Leya na blogu „The NoFap Phenomenon” jest pełen fałszywych argumentów, przeinaczeń i kłamstw. Warto zauważyć, że wpis Leya nie zawiera żadnych odniesień potwierdzających jego twierdzenia. Warto również zauważyć, że Ley zamknął możliwość komentowania, co jest bardzo nietypowe w przypadku wpisów na blogu Psychology Today . W istocie wpis Leya graniczy z oszczerstwem i nie potwierdza jego zarzutów ani twierdzeń.
Ley jest autorem książki „Mit uzależnienia od seksu” . Napisał około 30 wpisów na blogu, w których atakuje i odrzuca NoFap, uzależnienie od pornografii, uzależnienie od seksu i zaburzenia erekcji wywołane pornografią. David Ley wielokrotnie współpracował z bliską sojuszniczką Nicole Prause, aby nękać i zniesławiać założyciela NoFap, Alexandra Rhodesa ( i innych) . Poniżej przedstawiamy kilka przykładów (linki prowadzą do fragmentów obszernych stron opisujących nękanie i zniesławianie przez Prause wielu osób i grup). Poniższe fragmenty ujawniają prawdziwą naturę Prause i Leya:
- Lipiec 2016: Prause i David Ley atakują założyciela NoFap Alexandra Rhodesa
- Lipiec 2016 r .: Prause i marionetka „PornHelps” atakują Alexandra Rhodesa, fałszywie twierdząc, że sfałszował problemy seksualne wywołane pornografią
- Październik, 2016: Prause popełnia krzywoprzysięstwo próbując uciszyć Aleksandra Rhodesa Nofapa
- Maj 24-27, 2018: Prause tworzy wiele marionetek, aby edytować stronę Wikipedii NoFap
- Październik 2018: Prause kontynuuje artykuł „faszystowski”, atakując i zniesławiając Alexandra Rhodesa i Nofapa na Twitterze
- Nieustanne próby Davida Leya i Prause'a oczerniania YBOP / Gary'ego Wilsona i Nofapa / Alexandra Rhodesa, twierdząc, że mają powiązania z sympatykami neonazistów
- Październik, 2018: Prause tweetuje, że zgłosiła do FBI „seryjnego mizoginistę” Alexandra Rhodesa.
- Listopad 2018: Prause wznawia niesprowokowane, zniesławiające ataki na NoFap.com i Alexander Rhodes
- Grudzień 2018: Prause dołącza do Xhamster, aby oczerniać NoFap i Alexandra Rhodesa; skłania Fatherly.com do opublikowania przeboju, w którym Prause jest „ekspertem”
- Grudzień, 2018: FBI potwierdza, że Nicole Prause kłamała o złożeniu raportu na temat Alexandra Rhodesa
Ponadto David Ley stale twierdzi, że używanie pornografii jest nieszkodliwe, a jeśli ktoś ma problemy, to dlatego, że miał „inne problemy”. Programy telewizyjne, magazyny i strony internetowe zbyt często zwracają się do Leya jako „autorytetu” w sprawie uzależnienia od pornografii i skutków pornografii, ponieważ badacze medyczni - którzy mogliby dać dokładny obraz stanu badań nad uzależnieniami w Internecie - zazwyczaj nie koncentrują się konkretnie na pornografii internetowej . Nie są też tak łatwo dostępni, jak chętny dr Ley. W ten sposób może kształtować debatę w mediach pomimo całkowitego braku wykształcenia w neuronauce uzależnienia i uwarunkowań seksualnych oraz nigdy nie opublikował żadnych oryginalnych badań.
Jak wspomniano, David Ley ma w zwyczaju atakować Nofap, Reddit/Pornfree, RebootNation itp. na blogach i na Twitterze. Chociaż jadowita retoryka wzrosła, nie pozwala już na sprostowania. Ley zamyka komentarze pod większością postów o tematyce pornograficznej (a jeśli już je otwiera, usuwa te podważające jego twierdzenia). Zrobił to, ponieważ komentarze pod jego wpisem, w których nazwał zaburzenia erekcji wywołane pornografią mitem, nie poszły po jego myśli. W szczególności, następujące komentarze pod tym wpisem, autorstwa dwóch ekspertów, którzy go skrytykowali, doprowadziły do jego ostatecznego zakazu komentowania.
- Komentarz: Lawrence A. Smiley MD {https://www.psychologytoday.com/us/comment/551676#comment-551676}
- Komentarz doktora Rosalyn Dischiavo {https://www.psychologytoday.com/us/comment/553316#comment-553316}
Zadaj sobie pytanie: Jak etyczne jest dla psychologa atakowanie grup samopomocowych, takich jak Nofap? Skoro ma problem z koncepcją uzależnienia od internetowej pornografii, czy nie powinien atakować naukowców prowadzących badania, a nie ludzi, którzy walczą o powrót do zdrowia? Co pomyślałbyś o „naukowcu”, który nie wierzy w raka, ale zamiast atakować onkologów, atakuje pacjentów z chorobą nowotworową, którzy walczą o powrót do zdrowia?
I jak etyczne jest przeinaczanie i oczernianie tych grup, które porzucają pornografię i dzielą się swoimi doświadczeniami – a jednocześnie nie dawanie im żadnych podstaw do odwołania, bo zamknęliście komentarze? Mógłbym przeanalizować post Leya linijka po linijce, ale oto kilka przykładów niepotwierdzonych twierdzeń z jego wpisu atakującego Nofap:
„Ciekawostką jest to, że nikt w ruchu r / NoFap nie jest w rzeczywistości naukowcem zajmującym się neurofizjologią i funkcją”.
Ley twierdzi, że zna zawody ponad 400 000 członków Nofap. Naprawdę? W rzeczywistości Nofap zrzesza neurobiologów, psychologów i kilku lekarzy, którzy się tak identyfikują. Oto kilku lekarzy, którzy wyzdrowieli (PIED). Oto młody psychiatra , który przeszedł PIED i z którym przeprowadziłem wywiad w moim programie radiowym. Ley bez mrugnięcia okiem zmyśla bzdury, które pasują do jego uprzedzeń na ten temat:
„Zamiast tego są entuzjastycznymi amatorami, którzy nauczyli się wystarczająco nauk o mózgu, by być niebezpiecznymi, gdy widzą to, czego oczekują, i interpretują naukę o mózgu, aby poprzeć swoje założenia.”
Oczywiście nie podaje żadnych przykładów, żadnych cytatów, tylko niejasne oskarżenia. Należy zauważyć, że Ley nie ma absolutnie żadnego doświadczenia w neurobiologii. To jest to samo stwierdzenie, które pojawia się w wielu innych postach Ley dotyczących pornografii. Ale jaka jest rzeczywistość?
Rzeczywistość
Po pierwsze, istnieje 41 badań neurologicznych i 21 przeglądów literatury/komentarzy opublikowanych na temat użytkowników pornografii: Bez wyjątku każde badanie i przegląd potwierdzają model uzależnienia od pornografii. Aktualną listę można znaleźć na stronie „ Badania mózgu użytkowników pornografii” . To nie są „entuzjastyczni amatorzy” ani „tylko YBOP”, którzy twierdzą, że korzystanie z pornografii wywołuje zmiany w mózgu związane z uzależnieniem. (Tak Ley mówi dziennikarzom, którzy się z nim kontaktują). Czołowi neurobiolodzy z Uniwersytetu Cambridge, Uniwersytetu Yale i niemieckiego Instytutu Maxa Plancka twierdzą, że korzystanie z pornografii może zmieniać mózg.
Ponownie, to 100% opublikowanych badań. Te badania mózgu należy również rozpatrywać w szerszym kontekście. W ciągu ostatnich kilku lat opublikowano ponad 330 badań nad mózgiem uzależnień od internetu, z których wszystkie wykazują te same fundamentalne zmiany w mózgu, co w przypadku uzależnienia od narkotyków. Wiele badań nad uzależnieniem od internetu obejmuje użytkowników pornografii i wszystkie wskazują na zdolność bodźców internetowych do wywoływania patologicznego uczenia się (w tym przypadku uzależnienia).
Badania nad uzależnieniem od internetu należy rozpatrywać w kontekście dziesięcioleci neuronauki uzależnień, która dowodzi, że wszystkie uzależnienia mają te same fundamentalne zmiany i mechanizmy w mózgu. Zgodnie z przeważającą liczbą dowodów, Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Uzależnień (ASAM) opublikowało w 2011 roku „ nową definicję uzależnienia ”. ASAM stwierdziło, że istnieją uzależnienia behawioralne, w tym uzależnienia od zachowań seksualnych, i są one tak samo realne, jak uzależnienia od narkotyków.
3000 lekarzy zrzeszonych w ASAM to prawdziwi eksperci od uzależnień, a nie Ley ani inni seksuolodzy, którzy twierdzą, że internetowa pornografia nie ma większego wpływu na ludzki mózg niż postacie z patyczków na ścianach jaskiń. Wśród członków ASAM znajduje się wielu czołowych na świecie neurobiologów zajmujących się uzależnieniami. Przeczytaj uważnie wpisy Leya na blogu. Nie cytuje on ani jednego neurobiologa zajmującego się uzależnieniami. Jakich „dowodów naukowych” używa Ley, aby poprzeć swoje twierdzenia? Głównie prac badawczych, które on i jego towarzyszka Nicole Prause opracowują, a które są zatwierdzane przez ich koleżanek z dziedziny seksuologii. Te prace po prostu nie przeszłyby recenzji ekspertów w dziedzinie neurobiologii uzależnień.
Wreszcie, od 2018 roku mamy oficjalną diagnozę. Najpopularniejszy na świecie podręcznik diagnostyki medycznej, Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób (ICD-11), zawiera nową diagnozę, odpowiednią dla uzależnienia od pornografii: „Kompulsywne zaburzenia zachowania seksualnego ”.
Gdzie są dowody Ley?
Co zaskakujące, większość „nauki” Leya opiera się tylko na dwóch osobach: nim samym i Nicole Prause oraz na tych dwóch artykułach:
- Pierwszy papier: „Pożądanie seksualne, a nie hiperseksualność, jest związane z reakcjami neurofizjologicznymi wywoływanymi przez obrazy seksualne” (2013). Nicole Prause była głównym autorem
- Drugi artykuł: „Cesarz nie ma ubrania: przegląd modelu „uzależnienia od pornografii” ” (2014). David Ley & Nicole Prause byli głównymi autorami.
Ley i Prause nie tylko połączyli siły, aby napisać artykuł nr 2, ale także napisali artykuł na blogu w Psychology Today o artykule nr 1. Wpis pojawił się 5 miesięcy przed formalną publikacją artykułu Prause'a (więc nikt nie mógł go podważyć). Być może widzieliście wpis Leya na blogu o chwytliwym tytule: „ Twój mózg na pornografii – to NIE uzależnia” . Mówiąc wprost, większość szumu informacyjnego pochodzi od dwóch osób, które połączyły siły, aby napisać i opublikować dwa artykuły. Żaden z nich nie jest tym, za co się podaje, ani tym, co sugerują nagłówki.
Pierwszy artykuł - Badanie EEG Nicole Prause (Steele i wsp., 2013)
To badanie EEG Nicole Prause faktycznie wspiera uzależnienie od pornografii (pierwszy z dwóch omówionych artykułów). Podczas gdy Prause w wywiadach prasowych na ten temat poczyniła kilka nieuzasadnionych, przeciwnych twierdzeń, jej badanie faktycznie wykazało wyższe odczyty EEG, gdy użytkownicy porno byli narażeni na sygnały. Dokładnie tak dzieje się, gdy osoby uzależnione są narażone na sygnały związane z ich nałogiem. Tak więc wyniki Prause znalazły dowody zgodne z uzależnieniem od porno - nawet jeśli twierdziła, że jest odwrotnie. Ponadto badanie wykazało większą reaktywność cue dla pornografii, która koreluje z mniejszym pragnieniem seksu partnerskiego. Mówiąc prościej: badanie wykazało większą aktywację mózgu dla porno i mniejszą ochotę na seks (ale nie mniejszą ochotę na masturbację).
Co szokujące, rzeczniczka badania, Nicole Prause, twierdziła, że użytkownicy pornografii mieli jedynie „wysokie libido”, jednak wyniki badania wskazują na coś wręcz przeciwnego (pożądanie seksu partnerskiego spadało w stosunku do korzystania z pornografii). Te dwa wyniki badań Steele i in. wskazują na większą aktywność mózgu w reakcji na bodźce (obrazy pornograficzne), a jednocześnie mniejszą reaktywność na naturalne nagrody (seks z osobą). To właśnie jest sensytyzacja i desensytyzacja, które są charakterystyczne dla uzależnienia.
Przeczytaj wywiad z Prause w Psychology Today na temat jej badania EEG. Następnie przeczytaj dwa komentarze pod wywiadem z Prause, przeprowadzone przez profesora psychologii Johna A. Johnsona:
„Wciąż nie mogę uwierzyć w twierdzenie Prause, że mózgi jej badanych nie reagowały na obrazy o charakterze seksualnym tak, jak mózgi narkomanów reagują na narkotyki, biorąc pod uwagę, że zgłasza ona wyższe odczyty P300 dla obrazów o charakterze seksualnym. Podobnie jak u narkomanów, u których obserwuje się skoki P300 po podaniu im wybranego narkotyku. Jak mogła wyciągnąć wniosek odwrotny do rzeczywistych rezultatów? Myślę, że mogło to wynikać z jej uprzedzeń – z tego, czego się spodziewała”.
Następnie przeczytaj ten komentarz – kontynuuje John Johnson.
Możesz również przeczytać te 8 recenzowanych analiz badania EEG przeprowadzonego przez Prause w 2013 roku. Wszystko to potwierdza twierdzenie Johnsona, że badanie Prause faktycznie pokrywa się z „modelem uzależnienia” (który ona i Ley nieodpowiedzialnie dyskredytują).
- "High Desire" lub "Merely" An Addiction? Odpowiedź na Steele i in. (2014), Donald L. Hilton, Jr., MD
- Pierwsze badanie Cambridge - Neuronalne korelacje reaktywności sygnałów cielesnych u osób z kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi i bez nich (2014), autorstwa Valerie Voon, Thomasa B. Mola, Paula Banca, Laury Porter, Laurela Morrisa, Simona Mitchella, Tatyany R. Lapy, Judy Karr, Neila A. Harrison, Marc N. Potenza i Michael Irvine. Zauważ, że 11 neuronaukowców zajmujących się uzależnieniami omawia badanie EEG Prause'a, zaczynając od tego zdania: „Nasze wyniki sugerują, że aktywność dACC odzwierciedla rolę pożądania seksualnego, które może mieć podobieństwo do badania P300 w tematach CSB skorelowanych z pragnieniem [25].Innymi słowy, grzecznie powiedzieli Prause, że nie rozumie własnych wyników, które są zgodne z odkryciem nałogu.
- Neuroscience of Internet Pornography Addiction: A Review and Update (2015), autor: Todd Love, Christian Laier, Matthias Brand, Linda Hatch i Raju Hajela
- Czy pornografia internetowa powoduje dysfunkcje seksualne? Recenzja z raportami klinicznymi (2016) autorstwa Brian Y. Park, Gary Wilson, Jonathan Berger, Matthew Christman, Bryn Reina, Frank Bishop, Warren P. Klam i Andrew P. Doan
- Świadome i nieświadome miary emocji: czy zmieniają się z częstotliwością wykorzystywania pornografii? (2017) Sajeev Kunaharan, Sean Halpin, Thiagarajan Sitharthan, Shannon Bosshard i Peter Walla
- Mechanizmy neurokognitywne w zaburzeniach kompulsywnego zachowania seksualnego (2018), Ewelina Kowalewska, Joshua B. Grubbs, Marc N. Potenza, Mateusz Gola, Małgorzata Draps i Shane W.Kraus.
- Online Porn Addiction: Co wiemy i czego nie robimy - systematyczny przegląd (2019), Rubén de Alarcón, Javier I. de la Iglesia, Nerea M. Casado i Angel L. Montejo.
- Analiza recenzowana: „Inicjacja i rozwój uzależnienia od cyberprzestrzeni: indywidualna podatność, mechanizm wzmacniania i mechanizm neuronalny” (2019)
Możesz również przeczytać pełną wersję tej krytyki , dokumentującą, co naprawdę wykazało badanie Prause EEG i jak twierdzenia prasowe nie pokrywają się z rzeczywistymi wynikami. Sugeruję przeczytanie wersji skróconej.
Drugi artykuł - „Recenzja” Ley & Prause, która nie była recenzją (Ley i inni, 2014)
Drugi artykuł w ogóle nie jest badaniem. Zamiast tego, twierdzi, że jest „przeglądem literatury” na temat uzależnienia od pornografii i jej skutków. Nic bardziej mylnego. Poniżej znajduje się bardzo długa analiza, która krok po kroku pokazuje wszystkie machinacje Ley i Prause – „ Cesarz bez ubrań: Złamana baśń udająca recenzję”. Całkowicie demaskuje ona rzekomą recenzję i dokumentuje dziesiątki przekłamań w cytowanych przez nich badaniach.
Najbardziej szokującym aspektem przeglądu Leya jest pominięcie WSZYSTKICH badań, które wykazały negatywne skutki/dowody korzystania z pornografii. Tak, dobrze przeczytaliście. Choć rzekomo napisali „obiektywną” recenzję, ci dwaj seksuolodzy uzasadnili pominięcie tych badań argumentem, że były to badania korelacyjne. Zgadnijcie co? Wszystkie badania dotyczące pornografii są korelacyjne. Istnieją i będą istnieć tylko badania korelacyjne, ponieważ naukowcy nie mają możliwości znalezienia „dziewic porno” ani powstrzymania badanych od oglądania pornografii przez dłuższy czas, aby porównać skutki. (Tysiące mężczyzn dobrowolnie rezygnuje z pornografii na różnych forach, a ich wyniki sugerują, że pornografia internetowa jest kluczową zmienną wpływającą na ich objawy i proces zdrowienia).
Kilka przykładów tego, co wyciągnęli Ley & Prause:
- Jak stwierdzono, nie zezwolili na żadne badania wykazujące złe skutki używania pornografii, ponieważ są one „jedynie” korelacyjne, a następnie zaczęli cytować jako wsparcie dla ich domowych teorii różne badania korelacyjne.
- Wybrali przypadkowe, wprowadzające w błąd linie z badań, nie podając rzeczywistych wyników badań przeciwstawić wnioski.
- Przytaczali oni jako wsparcie wielu badań, które są całkowicie nieistotne dla tekstu i twierdzeń.
- Bronili oni swojego zwolnienia z uzależnienia behawioralnego na podstawie badań, które są tak samo ważne jak 25, ignorując ostatnie, znacznie liczniejsze, sprzeczne badania / przeglądy, które odzwierciedlają obecny konsensus ekspertów ds. Uzależnień.
- Nie uznawali (ani nie analizowali) dziesiątek badań mózgu nad uzależnionymi od internetu.
- Zignorowali dwa nagłośnione badania mózgu przeprowadzone na użytkownikach porno z Cambridge University i Maxa Plancka, które rozszyfrowali wnioski Ley / Prause.
Nawiasem mówiąc, ich proporno-redaktorzy Michael Perelman, Charles Moser i Peggy Kleinplatz reaktywowali nieistniejące czasopismo seksuologiczne „ Current Sexual Health Reports” (które nie ukazywało się od wielu lat), aby narzucić tę „recenzję” niczego niepodejrzewającej publiczności! Podejrzewam, że Ley zapisał się w historii: to może być pierwszy raz w historii, gdy przegląd literatury został napisany przez osobę, która 1) nigdy wcześniej nie publikowała 2) nie ma żadnego doświadczenia w tej dziedzinie (uzależnienia).
Konkluzja: Gdy widzisz link do artykułu, który mówi, że uzależnienie od pornografii zostało zlikwidowane, postępuj zgodnie ze źródłem. Mogę niemal zagwarantować, że odkryjesz jeden z tych 2, które łatwo można naprawić, i nieodpowiedzialne dokumenty za tymi roszczeniami.
A co z wywołanym przez porno ED?
Ley i Prause twierdzą, że PIED to mit. Kolejna propaganda. Po pierwsze, ta strona zawiera linki do około 120 ekspertów, w tym kilku profesorów urologii, którzy rozpoznają i leczą PIED – Porn-Induced ED in the Media: Experts who recognize PIED . (Aktualizacja – Porn-induced ED zaprezentowano na konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Urologicznego, 6-10 maja 2016 r.: Część 1, Część 2, Część 3)
Po drugie, badania oceniające seksualność młodych mężczyzn od 2010 roku wskazują na historycznie wysoki poziom dysfunkcji seksualnych i zaskakująco wysokie wskaźniki nowej plagi: niskiego libido. Udokumentowano to w tym artykule i w recenzowanym artykule z udziałem 7 lekarzy Marynarki Wojennej USA – „ Czy pornografia internetowa powoduje dysfunkcje seksualne? Przegląd z raportami klinicznymi ” (2016).
Historyczne wskaźniki ED: Zaburzenia erekcji zostały po raz pierwszy ocenione w latach 40. XX wieku, kiedy raport Kinseya wykazał , że częstość występowania zaburzeń erekcji wynosi mniej niż 1% u mężczyzn poniżej 30. roku życia i mniej niż 3% u mężczyzn w wieku 30–45 lat. Chociaż badania dotyczące zaburzeń erekcji u młodych mężczyzn są stosunkowo nieliczne, ta metaanaliza z 2002 roku, obejmująca 6 wysokiej jakości badań dotyczących zaburzeń erekcji, wykazała, że 5 z 6 zgłoszonych wskaźników ED u mężczyzn poniżej 40. roku życia wynosiło około 2%. Szóste badanie podało wartości 7–9%, ale zadane pytanie nie mogło być porównane z 5 innymi badaniami i nie oceniało przewlekłej dysfunkcji erekcji: „ Czy miał Pan/Pani trudności z utrzymaniem lub osiągnięciem erekcji w dowolnym momencie w ciągu ostatniego roku ?”.
Pod koniec 2006 roku pojawiły się darmowe, strumieniowe serwisy pornograficzne, które zyskały natychmiastową popularność. To radykalnie zmieniło charakter konsumpcji pornografii . Po raz pierwszy w historii widzowie mogli z łatwością i bez czekania na swoją kolej, oddając się masturbacji.
Dziesięć badań od 2010 roku: Dziesięć badań opublikowanych od 2010 roku ujawnia ogromny wzrost zaburzeń erekcji. W 10 badaniach wskaźniki zaburzeń erekcji u mężczyzn poniżej 40 roku życia wahały się od 14% do 37%, podczas gdy wskaźniki niskiego libido wahały się od 16% do 37%. Poza pojawieniem się streamingu pornograficznego (2006) żadna zmienna związana z młodzieńczymi zaburzeniami erekcji nie zmieniła się znacząco w ciągu ostatnich 10-20 lat (wskaźniki palenia spadają, zażywanie narkotyków utrzymuje się na stałym poziomie, wskaźniki otyłości u mężczyzn w wieku 20-40 lat wzrosły jedynie o 4% od 1999 roku – patrz ten przegląd literatury ). Ostatni wzrost problemów seksualnych zbiega się z publikacją licznych badań łączących korzystanie z pornografii i „uzależnienie od pornografii” z problemami seksualnymi i niższym pobudzeniem seksualnym.
Dopóki nie można wyjaśnić niedawnego wzrostu wskaźników ED o 500% -1000% dla mężczyzn poniżej 40 roku życia, rozsądnie jest założyć, że powyżsi eksperci mogą mieć rację co do PIED, a seksuolodzy z programem są prawdopodobnie niewiarygodni.
Po trzecie, istnieje obecnie 40 badań łączących korzystanie z pornografii lub uzależnienie od niej z dysfunkcjami seksualnymi i niższą aktywacją mózgu w odpowiedzi na bodźce seksualne. Ponadto ponad 75 badań wiąże korzystanie z pornografii z mniejszą satysfakcją seksualną i satysfakcją ze związku . O ile nam wiadomo, wszystkie badania z udziałem mężczyzn wykazały, że częstsze korzystanie z pornografii wiąże się z niższą satysfakcją seksualną lub satysfakcją ze związku.
Na koniec mamy tysiące historii ozdrowień, które są zgodne z powyższymi badaniami. Można je znaleźć na następujących stronach:
- Zrestartuj stronę kont 1
- Zrestartuj stronę kont 2
- Zrestartuj stronę kont 3
- Historie odzyskiwania ED 1
- Historie odzyskiwania ED 2
- Historie odzyskiwania ED 3
- Historie odzyskiwania ED 4
- Historie odzyskiwania ED 5
- Historie odzyskiwania ED 6
- Historie odzyskiwania ED 7
- Historie odzyskiwania ED 8
aktualizacja: Współautor i sojusznik Ley Nicole Prause ma coraz większą obsesję na punkcie obalania zaburzeń erekcji wywołanych pornografią, po czym Nieetyczna wojna 4-a przeciwko tej pracy naukowej, jednocześnie nękając i oczerniając młodych mężczyzn, którzy wyleczyli się z dysfunkcji seksualnych wywołanych pornografią. Na koniec należy zwrócić uwagę na tego autora Nicole Prause ma bliskie relacje z przemysłem pornograficznym i ma obsesję na punkcie obalenia PIED, obstawiwszy 3-rok wojny przeciwko tej akademickiej gazety, jednocześnie nękając i oczerniając młodych mężczyzn, którzy wyleczyli się z dysfunkcji seksualnych wywołanych pornografią. Zobacz dokumentację: Gabe Deem #1, Gabe Deem #2, Alexander Rhodes #1, Alexander Rhodes #2, Alexander Rhodes #3, Kościół Noego, Alexander Rhodes #4, Alexander Rhodes #5, Alexander Rhodes #6, Alexander Rhodes #7, Alexander Rhodes #8, Alexander Rhodes #9, Alexander Rhodes #10, Alex Rhodes # 11, Gabe Deem i Alex Rhodes razem # 12, Alexander Rhodes #13, Alexander Rhodes #14, Gabe Deem #4, Alexander Rhodes #15. Można się tylko domyślać, dlaczego Prause angażuje się w te skrajne i niepokojące zachowania. W tej historii jest o wiele więcej - Czy Nicole Prause ma wpływ na przemysł pornograficzny?).
David Ley finansowe konflikty interesów (COI)
COI nr 1 : W jawnym konflikcie interesów finansowych David Ley otrzymuje wynagrodzenie od giganta branży porno, X-hamster, za promowanie ich stron internetowych i przekonywanie użytkowników, że uzależnienie od pornografii i seksu to mity! David Ley i nowo utworzona organizacja Sexual Health Alliance (SHA) nawiązały współpracę z witryną X-Hamster (Strip-Chat). Zobacz artykuł „Stripchat współpracuje z Sexual Health Alliance, aby ukoić Twój niespokojny, skupiony na pornografii mózg ”:

Nowo powstała rada doradcza Sexual health Alliance (SHA) składa się z Davida Leya i dwóch innych „ekspertów” RealYourBrainOnPorn.com (Justina Lehmillera i Chrisa Donahue). RealYBOP to grupa otwarcie pro-porno , samozwańczych „ekspertów”, na czele której stoi Nicole Prause . Grupa ta obecnie dopuszcza się nielegalnego naruszania znaków towarowych i przywłaszczania ich legalnemu YBOP. Mówiąc prościej, osoby próbujące uciszyć YBOP są również opłacane przez przemysł pornograficzny za promowanie jego/jej działalności i zapewnianie użytkowników, że strony z pornografią i kamerkami nie stwarzają żadnych problemów (uwaga: Nicole Prause ma bliskie, publiczne powiązania z przemysłem pornograficznym, co zostało szczegółowo udokumentowane na tej stronie ).
W tym artykule Ley odrzuca zarzuty o płatną promocję przemysłu pornograficznego:
Oczywiście, specjaliści ds. zdrowia seksualnego, którzy bezpośrednio współpracują z komercyjnymi platformami pornograficznymi, napotykają na pewne potencjalne wady, szczególnie dla tych, którzy chcieliby prezentować się jako całkowicie bezstronni. „Spodziewam się, że [zwolennicy walki z pornografią] będą krzyczeć: »O, patrzcie, David Ley pracuje dla porno«” – mówi Ley, którego nazwisko jest regularnie wymieniane z pogardą w społecznościach antymasturbacyjnych, takich jak NoFap.
Ale nawet jeśli jego praca z Stripchatem niewątpliwie zapewni paszę każdemu, kto chce go wypisać jako stronniczy lub w kieszeni lobby pornograficznego, dla Ley, kompromis jest tego wart. „Jeśli chcemy pomóc [niespokojnym konsumentom porno], musimy iść do nich”, mówi. „I tak to robimy”.
Stronniczy? Ley przypomina nam osławionych lekarzy od tytoniu i Sojuszu Zdrowia Seksualnego, Instytucie Tytoniowym.

COI nr 2 David Ley otrzymuje wynagrodzenie za obalanie pornografii i uzależnienia od seksu. Pod koniec tego wpisu na blogu Psychology Today Ley stwierdza:
„Ujawnienie: David Ley złożył zeznania w sprawach prawnych dotyczących roszczeń związanych z uzależnieniem seksualnym”.
W 2019 roku nowa strona internetowa Davida Leya oferowała jego dobrze płatne usługi „demaskowania” :
Dr David J. Ley jest psychologiem klinicznym i superwizorem terapii seksualnej z certyfikatem AASECT z siedzibą w Albuquerque, NM. Występował jako biegły sądowy i zeznawał w wielu sprawach w Stanach Zjednoczonych. Dr Ley jest uważany za eksperta w obalaniu twierdzeń o uzależnieniu seksualnym i został certyfikowany jako ekspert w tej dziedzinie. Zeznawał w sądach stanowych i federalnych.
Skontaktuj się z nim, aby uzyskać jego harmonogram opłat i umówić się na spotkanie w celu omówienia swoich zainteresowań.
Nicole Prause również czerpie zyski z zaprzeczania uzależnieniu od seksu i pornografii. Z jej strony Liberos (strona została później usunięta, a Prause kazała ją usunąć z Internet WayBack Machine):
"Uzależnienie od seksu" jest coraz częściej wykorzystywane jako obrona w postępowaniach sądowych, ale jego status naukowy jest słaby. Przygotowaliśmy zeznania ekspertów, aby opisać obecny stan wiedzy i działaliśmy jako konsultanci prawni, aby pomóc zespołom zrozumieć obecny stan wiedzy w tej dziedzinie, aby skutecznie reprezentować ich klienta.
Konsultacje prawne i zeznania są zazwyczaj rozliczane według stawki godzinowej.
Co najbardziej szokujące, Prause i Ley dopuszczają się ukierunkowanego nękania, zniesławiania i cyberstalkingu. Zobacz tę stronę , która powstała, aby przeciwdziałać ciągłym nękaniom i fałszywym oskarżeniom wysuwanym przez byłą badaczkę z UCLA, Nicole Prause, w ramach trwającej kampanii „astroturf”, mającej na celu przekonanie ludzi, że każdy, kto nie zgadza się z jej wnioskami, zasługuje na obelgi.
COI nr 3: Ley zarabia na sprzedaży dwóch książek, które zaprzeczają uzależnieniu od seksu i pornografii („ Mit uzależnienia od seksu ”, 2012, oraz „ Etyczna pornografia dla penisów ”, 2016). Pornhub (należący do giganta porno MindGeek) jest jednym z pięciu miejsc na tylnej okładce książki Ley o pornografii z 2016 roku:

Uwaga: PornHub był drugim kontem na Twitterze, które retweetowało pierwszego tweeta RealYBOP zapowiadającego jego „ekspercką” stronę, sugerując skoordynowane działania między PornHub a ekspertami RealYBOP . Wow!
COI #4: Wreszcie, David Ley zarabia na seminariach CEU , gdzie promuje ideologię negacjonistów uzależnień, przedstawioną w jego dwóch książkach (która bezmyślnie ignoruje setki badań i znaczenie nowej diagnozy kompulsywnego zaburzenia zachowania seksualnego w podręczniku diagnostycznym Światowej Organizacji Zdrowia). Ley otrzymuje wynagrodzenie za liczne wystąpienia, w których prezentuje swoje stronnicze poglądy na temat pornografii. W tej prezentacji z 2019 roku Ley wydaje się wspierać i promować korzystanie z pornografii wśród młodzieży: „ Rozwijanie pozytywnej seksualności i odpowiedzialne korzystanie z pornografii u nastolatków”.
Powyższe jest tylko wierzchołkiem góry lodowej Prause i Ley.
Aby szybko obalić pseudonaukę sceptyków, obejrzyj film Gabe’a Deema: MITY O PORNO – Prawda o uzależnieniu i dysfunkcjach seksualnych.