Komentarze: Te strony książki „Mózg, który się zmienia ” (2007) psychiatry Normana Doidge’a są bardzo istotne dla problemu uzależnienia od pornografii i wyjaśniają, jak nasilają się gusta związane z pornografią internetową (zjawisko, które eksperci od uzależnień nazywają „ tolerancją ”). Jeśli wolisz, przeczytaj cały rozdział: „ Zdobywanie smaków i miłości”.
- Zaktualizuj 1: artykuł 2014 autorstwa Doidge'a: Sex on the Brain: What Brain Plasticity Learn About Internet Porn.
- Aktualizacja 2: Lista badań łączących użycie pornografii z problemami seksualnymi.
Fragmenty rozdziału:
Obecna epidemia porno daje graficzną demonstrację, że można uzyskać gusta seksualne. Pornografia, dostarczana przez szybkie łącza internetowe, spełnia wszystkie warunki neuroplastyczne [tworząc nowy układ nerwowy - kluczowy element uzależnienia].
Na pierwszy rzut oka pornografia wydaje się być sprawą czysto instynktowną: zdjęcia o charakterze seksualnym wywołują instynktowne reakcje, które są produktem milionów lat ewolucji. Ale jeśli to prawda, pornografia będzie niezmienna. Te same wyzwalacze, części ciała i ich proporcje, które przemawiały do naszych przodków, ekscytowałyby nas. To właśnie pornografowie chcieliby, abyśmy uwierzyli, ponieważ twierdzą, że walczą z represjami seksualnymi, tabu i strachem, a ich celem jest uwolnienie naturalnych, stłumionych instynktów seksualnych.
W rzeczywistości jednak treść pornografii to dynamiczne zjawisko, doskonale ilustrujące ewolucję nabytego gustu. Trzydzieści lat temu pornografia „hardcore” zazwyczaj oznaczała dosadne ukazanie stosunku seksualnego między dwojgiem podnieconych partnerów, z eksponowaniem ich genitaliów. „Softcore” oznaczał zdjęcia kobiet, głównie na łóżku, przy toalecie lub w jakiejś półromantycznej scenerii, w różnym stopniu rozebrania, z odsłoniętymi piersiami.
Teraz hardcore ewoluował i jest coraz bardziej zdominowany przez sadomasochistyczne motywy wymuszonego seksu, wytrysków na twarzach kobiet i gniewnego seksu analnego, a wszystko to zawiera scenariusze łączące seks z nienawiścią i upokorzeniem. Hardcorowa pornografia eksploruje teraz świat perwersji, podczas gdy softcore jest teraz tym, czym hardcore był kilka dekad temu, wyraźnym stosunkiem seksualnym między dorosłymi, teraz dostępnym w telewizji kablowej. Stosunkowo oswojone zdjęcia softcore z minionych lat - kobiety w różnych stanach rozebranych - teraz przez cały dzień pojawiają się w mediach głównego nurtu, w ujednoliceniu wszystkiego, w tym telewizji, teledysków rockowych, telenoweli, reklam i tak dalej.
Wzrost pornografii był niezwykły; odpowiada za 25 procent wypożyczeń wideo i jest czwartym najczęstszym powodem, dla którego ludzie decydują się na Internet. Badanie ankiet wśród użytkowników MSNBC.com w 2001 wykazało, że procent 80-u czuł, że spędzają tak dużo czasu na stronach pornograficznych, że narażają swoje związki lub pracę. Wpływ pornografii softcore jest teraz najgłębszy, ponieważ teraz, gdy nie jest już ukryty, wpływa na młodych ludzi o małym doświadczeniu seksualnym, a zwłaszcza na umysły z tworzyw sztucznych, w procesie kształtowania ich seksualnych gustów i pragnień. Jednak plastikowy wpływ pornografii na dorosłych może również być głęboki, a ci, którzy go używają, nie mają pojęcia, w jakim stopniu ich mózgi są przez nią przekształcane.
W okresie od połowy do późnych 1990-ów, kiedy internet gwałtownie się rozwijał i wybuchała pornografia, potraktowałem lub oceniłem wielu ludzi, którzy wszyscy mieli zasadniczo tę samą historię. Każdy z nich zasmakował czegoś w rodzaju pornografii, która w mniejszym lub większym stopniu sprawiała mu przykrość, a nawet obrzydzenie, miała niepokojący wpływ na wzorzec seksualnego podniecenia i ostatecznie wpłynęła na jego związki i siłę seksualną.
Żaden z tych mężczyzn nie był zasadniczo niedojrzały, społecznie niezręczny ani nie wycofał się ze świata w ogromną kolekcję pornograficzną, która była substytutem relacji z prawdziwymi kobietami. Byli to mili, na ogół przemyślani ludzie, w dobrych stosunkach lub małżeństwach.
Zazwyczaj, gdy leczyłem któregoś z tych mężczyzn z jakiegoś innego problemu, donosił, niemal mimochodem i z wyraźnym dyskomfortem, że coraz więcej czasu spędza w internecie, oglądając pornografię i masturbując się. Próbował złagodzić swój dyskomfort, twierdząc, że wszyscy to robią. W niektórych przypadkach zaczynał od przeglądania strony w stylu Playboya albo nagiego zdjęcia lub klipu wideo, który ktoś mu przesłał dla żartu. W innych przypadkach odwiedzał nieszkodliwą stronę z sugestywną reklamą przekierowującą na ryzykowne strony i wkrótce się uzależniał.
Wielu z tych mężczyzn zgłosiło również coś, co często mimochodem przykuło moją uwagę. Donoszą o rosnącej trudności z włączeniem ich rzeczywistych partnerów seksualnych, współmałżonków lub dziewczyn, choć nadal uważali je za obiektywnie atrakcyjne. Kiedy zapytałem, czy to zjawisko ma jakikolwiek związek z oglądaniem pornografii, odpowiedzieli, że początkowo pomógł im podekscytować się podczas seksu, ale z czasem przyniosło odwrotny skutek. Teraz zamiast używać zmysłów, by cieszyć się pobytem w łóżku, w teraźniejszości, ze swoimi partnerami, kochanie coraz bardziej wymagało od nich fantazjowania, że są częścią scenariusza porno. Niektórzy delikatnie próbowali przekonać swoich kochanków, by zachowywali się jak gwiazdy porno, i coraz bardziej interesowali się "pieprzeniem", a nie "kochaniem się". Ich seksualne fantazje były coraz bardziej zdominowane przez scenariusze, które mieli, aby tak rzec, pobrać na ich Mózgi i te nowe skrypty były często bardziej prymitywne i bardziej gwałtowne niż ich wcześniejsze fantazje seksualne. Odniosłem wrażenie, że wszelka seksualna twórczość tych mężczyzn umierała i zaczęli się uzależniać od porno porno.
Zmiany, które obserwowałem, nie ograniczają się do kilku osób na terapii. Zachodzi zmiana społeczna. Chociaż zazwyczaj trudno jest uzyskać informacje o prywatnych obyczajach seksualnych, nie dotyczy to dziś pornografii, ponieważ jej wykorzystanie staje się coraz bardziej publiczne. Ta zmiana zbiega się z odejściem od nazywania jej „pornografią” na rzecz bardziej potocznego określenia „pornografia”. Na potrzeby swojej książki o życiu na amerykańskich kampusach, „ I Am Charlotte Simmons ” , Tom Wolfe spędził wiele lat, obserwując studentów na kampusach uniwersyteckich. W książce jeden chłopiec, Ivy Peters, wchodzi do męskiego akademika i pyta: „Czy ktoś ma porno?”.
Wolfe kontynuuje: „To nie była niezwykła prośba. Wielu chłopców otwarcie mówiło o tym, że masturbują się przynajmniej raz dziennie, jakby to był jakiś rodzaj ostrożnego podtrzymywania systemu psychoseksualnego”. Jeden z chłopców mówi do Ivy Peters: „Spróbuj na trzecim piętrze. Mają tam jakieś jednoręczne magazyny”. Ale Peters odpowiada: „Nabrałem tolerancji na magazyny… Potrzebuję filmów”. Inny chłopiec mówi: „O rany, IP, jest dziesiąta wieczorem. Za godzinę śmietniki ze spermą zaczną tu nocować… A ty szukasz filmów porno i seksu oralnego”. Wtedy Ivy „wzruszył ramionami i uniósł dłonie, jakby chciał powiedzieć: »Chcę porno. O co tyle hałasu?«”.
Najważniejsza jest jego tolerancja . Zdaje sobie sprawę, że jest jak narkoman, który nie może już odurzyć się obrazami, które kiedyś go podniecały. Niebezpieczeństwo polega na tym, że ta tolerancja przeniesie się na relacje, tak jak to miało miejsce u pacjentów, których badałem, prowadząc do problemów z potencją i nowych, niekiedy niepożądanych, gustów. Kiedy twórcy pornografii chwalą się, że przekraczają granice, wprowadzając nowe, ostrzejsze tematy, nie mówią, że muszą to robić, ponieważ ich klienci uodporniają się na te treści. Ostatnie strony ryzykownych magazynów dla mężczyzn i internetowych stron pornograficznych są pełne reklam leków podobnych do Viagry – leku opracowanego dla starszych mężczyzn z problemami z erekcją związanymi ze starzeniem się i zablokowanymi naczyniami krwionośnymi w penisie. Młodzi mężczyźni, którzy dziś oglądają porno, panicznie boją się impotencji, czyli „zaburzeń erekcji”, jak się to eufemistycznie nazywa. To mylące określenie sugeruje, że ci mężczyźni mają problem z penisem, ale problem tkwi w ich głowach, w ich seksualnych mapach mózgowych. Penis działa dobrze, gdy korzystają z pornografii. Rzadko im przychodzi do głowy, że może istnieć związek między oglądaną przez nich pornografią a ich impotencją. (Niektórzy mężczyźni jednak trafnie opisali godziny spędzone na stronach z pornografią komputerową jako czas spędzony na „masturbacji do nieprzytomności”).
Jeden z chłopców ze sceny Wolfe'a opisuje dziewczyny, które przyszły uprawiać seks ze swoimi chłopakami, jako „śmietniki spermy”. On również jest pod wpływem obrazów pornograficznych, ponieważ „śmietniki spermy”, jak wiele kobiet w filmach porno, są zawsze chętnymi, dostępnymi zbiornikami i dlatego są dewaluowane.
Uzależnienie od pornografii internetowej nie jest metaforą. Nie wszystkie uzależnienia dotyczą narkotyków czy alkoholu. Ludzie mogą być poważnie uzależnieni od hazardu, nawet od biegania. Wszyscy uzależnieni tracą kontrolę nad daną czynnością, kompulsywnie jej szukają pomimo negatywnych konsekwencji, rozwijają tolerancję, która sprawia, że potrzebują coraz wyższych poziomów stymulacji dla zaspokojenia, i doświadczają objawów odstawienia, jeśli nie są w stanie dokończyć nałogowej czynności.
Każde uzależnienie wiąże się z długotrwałymi, a czasem trwającymi całe życie, zmianami neuroplastycznymi w mózgu. Dla osób uzależnionych umiarkowanie jest niemożliwe i muszą całkowicie unikać danej substancji lub aktywności, aby uniknąć zachowań uzależniających. Anonimowi Alkoholicy upierają się, że nie ma „byłych alkoholików” i każą osobom, które nie piły alkoholu od dziesięcioleci, przedstawiać się na mityngu, mówiąc: „Mam na imię John i jestem alkoholikiem”. Jeśli chodzi o plastyczność [mózgu], często mają rację.
Aby określić, jak uzależniający jest narkotyk uliczny, naukowcy z Narodowych Instytutów Zdrowia (NIH) w Marylandzie trenują szczura, aby naciskał drążek, aż dostanie zastrzyk narkotyku. Im ciężej zwierzę jest skłonne do naciskania drążka, tym bardziej uzależniający jest narkotyk. Kokaina, prawie wszystkie inne nielegalne narkotyki, a nawet uzależnienia nienarkotykowe, takie jak bieganie, zwiększają aktywność dopaminy – neuroprzekaźnika dającego przyjemność – w mózgu. Dopamina jest nazywana przekaźnikiem nagrody, ponieważ kiedy coś osiągamy – biegniemy w wyścigu i wygrywamy – nasz mózg wyzwala jej wydzielanie. Chociaż jesteśmy wyczerpani, odczuwamy przypływ energii, ekscytującej przyjemności i pewności siebie, a nawet podnosimy ręce i biegniemy okrążenie zwycięstwa. Przegrani, którzy nie odczuwają takiego przypływu dopaminy, natychmiast tracą energię, padają na mecie i czują się fatalnie. Przejmując kontrolę nad naszym układem dopaminowym, substancje uzależniające dają nam przyjemność bez konieczności wysiłku.
Dopamina, jak widzieliśmy w pracy Merzenicka, jest również zaangażowana w zmiany plastyczne. Ten sam wyrzut dopaminy, który nas ekscytuje, konsoliduje również połączenia neuronalne odpowiedzialne za zachowania, które doprowadziły nas do osiągnięcia celu. Kiedy Merzenick użył elektrody do stymulacji układu nagrody dopaminowej u zwierzęcia podczas odtwarzania dźwięku, uwolnienie dopaminy stymulowało zmiany plastyczne, powiększając reprezentację dźwięku w mapie słuchowej zwierzęcia. Ważnym powiązaniem z pornografią jest to, że dopamina jest również uwalniana podczas podniecenia seksualnego, zwiększając popęd seksualny u obu płci, ułatwiając orgazm i aktywując ośrodki przyjemności w mózgu. Stąd uzależniająca moc pornografii.
Eric Nestler z Uniwersytetu Teksańskiego wykazał, jak uzależnienia powodują trwałe zmiany w mózgach zwierząt. Pojedyncza dawka wielu narkotyków powoduje produkcję białka zwanego deltaFosB, które kumuluje się w neuronach. Za każdym razem, gdy narkotyk jest zażywany, kumuluje się więcej deltaFosB, aż do momentu uruchomienia przełącznika genetycznego, który wpływa na to, które geny są włączane lub wyłączane. Przestawienie tego przełącznika powoduje zmiany, które utrzymują się długo po odstawieniu narkotyku, prowadząc do nieodwracalnego uszkodzenia układu dopaminowego w mózgu i czyniąc zwierzę znacznie bardziej podatnym na uzależnienie. Uzależnienia nienarkotykowe, takie jak bieganie i picie sacharozy, również prowadzą do akumulacji deltaFosB i tych samych trwałych zmian w układzie dopaminowym. [ Uwaga: Dobry artykuł na temat deltaFosB ]
Pornografowie obiecują zdrową przyjemność i ulgę w napięciu seksualnym, ale często oferują uzależnienie, tolerancję i ostateczny spadek przyjemności. Paradoksalnie, pacjenci płci męskiej, z którymi pracowałem, często pragnęli pornografii, ale jej nie lubili. Powszechnie uważa się, że osoba uzależniona wraca po więcej, ponieważ lubi przyjemność, jaką ona daje, i nie lubi bólu odstawienia. Jednak osoby uzależnione biorą narkotyki, gdy nie mają perspektywy na przyjemność, gdy wiedzą, że dawka jest niewystarczająca, aby się odurzyć, i będą pragnąć więcej, zanim zaczną odczuwać objawy odstawienia. Chęć i lubienie to dwie różne rzeczy.
Uzależniony doświadcza łakomstwa, ponieważ jego plastikowy mózg jest uwrażliwiony na lek lub na doświadczenie. Uczulenie prowadzi do zwiększonego pragnienia. Jest to nagromadzenie delta FosB, spowodowane ekspozycją na uzależniającą substancję lub aktywność, które prowadzi do uczulenia.
Pornografia jest bardziej ekscytująca niż satysfakcjonująca, ponieważ mamy dwa oddzielne systemy przyjemności w naszych mózgach, które mają do czynienia z ekscytującą przyjemnością i przyjemnością. Ekscytujący system odnosi się do „apetycznej” przyjemności, którą wyobrażamy sobie, czego pragniemy, takich jak seks lub dobry posiłek. Jego neurochemia jest w dużej mierze związana z dopaminą i podnosi nasz poziom napięcia.
Drugi system przyjemności ma związek z satysfakcją lub przyjemnością czerpiącą przyjemność z uprawiania seksu lub posiłku, uspokajającą, spełniającą przyjemność. Jego neurochemia opiera się na uwalnianiu endorfin, które są związane z opiatami i dają pokojową, euforyczną rozkosz.
Pornografia, oferując niekończący się harem przedmiotów seksualnych, hiperaktywuje system apetytu. Widzowie porno opracowują nowe mapy w swoich mózgach na podstawie zdjęć i filmów, które oglądają. Ponieważ jest to mózg typu „używaj lub strać”, kiedy opracowujemy obszar mapy, pragniemy go aktywować. Tak jak nasze mięśnie stają się niecierpliwe do ćwiczeń, jeśli siedzimy przez cały dzień, tak samo nasze zmysły pragną być pobudzone.
Mężczyźni siedzący przed komputerami i oglądający pornografię byli niepokojąco podobni do szczurów w klatkach Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH), naciskających drążek, by dostać zastrzyk dopaminy lub jej odpowiednika. Choć nie zdawali sobie z tego sprawy, zostali uwiedzeni pornograficznymi sesjami treningowymi, które spełniały wszystkie warunki wymagane do plastycznej zmiany map mózgowych. Ponieważ neurony, które aktywują się razem, łączą się ze sobą, ci mężczyźni mieli ogromne doświadczenie w podłączaniu tych obrazów do ośrodków przyjemności w mózgu, z pełną skupieniem niezbędnym do plastycznej zmiany. Wyobrażali sobie te obrazy, gdy byli z dala od komputerów lub uprawiali seks z dziewczynami, wzmacniając je. Za każdym razem, gdy odczuwali podniecenie seksualne i osiągali orgazm podczas masturbacji, „dawka dopaminy”, neuroprzekaźnika nagrody, konsolidowała połączenia utworzone w mózgu podczas sesji. Nagroda nie tylko ułatwiała zachowanie; nie powodowała też żadnego zażenowania, jakie odczuwali kupując Playboya w sklepie. Oto zachowanie bez „kary”, a jedynie z nagrodą.
Treści tego, co znaleźli, ekscytujące, zmieniły się, gdy strony internetowe wprowadziły tematy i skrypty, które zmieniły ich mózgi bez ich świadomości. Ponieważ plastyczność jest konkurencyjna, mapy mózgu dla nowych, ekscytujących obrazów wzrosły kosztem tego, co wcześniej przyciągnęło ich - powód, jak sądzę, zaczęli uważać swoje dziewczyny za mało aktywne.
...
Dopóki nie natknął się na obrazki z klapsami, które przypuszczalnie odwoływały się do jakiegoś doświadczenia z dzieciństwa lub fantazji o byciu ukaranym, obrazy, które widział, interesowały go, ale go nie zmuszały. Nudzą nas fantazje seksualne innych ludzi. Doświadczenie Thomasa było podobne do moich pacjentów; nie będąc w pełni świadomi tego, czego szukają, skanowali setki obrazów i scenariuszy, aż natrafili na obraz lub scenariusz seksualny, który poruszył jakiś zakopany temat, który naprawdę ich podniecił.
Gdy Thomas znalazł ten obrazek, zmienił się. Ten obrazek z klapsami przykuł jego uwagę , co było warunkiem zmiany w plastiku. I w przeciwieństwie do prawdziwej kobiety, te pornograficzne zdjęcia były dostępne cały dzień, każdego dnia na komputerze.
Teraz Thomas był uzależniony. Próbował kontrolować siebie, ale spędzał co najmniej pięć godzin dziennie na swoim laptopie. Żeglował potajemnie, śpiąc tylko trzy godziny na dobę. Jego dziewczyna, świadoma jego wyczerpania, zastanawiała się, czy widzi kogoś innego. Został tak pozbawiony snu, że doznał uszczerbku na zdrowiu, i dostał serię infekcji, które wylądowały w szpitalnej izbie przyjęć iw końcu zmusiły go do podsumowania. Zaczął dociekać wśród swoich męskich przyjaciół i odkrył, że wielu z nich też było uzależnionych.
...
Hardkorowe porno demaskuje niektóre wczesne sieci neuronowe, które powstały w krytycznych okresach rozwoju seksualnego i łączy wszystkie te wczesne, zapomniane lub stłumione elementy, tworząc nową sieć, w której wszystkie funkcje są połączone razem. Strony pornograficzne generują katalogi typowych załamań i łączą je w obrazy. Wcześniej czy później surfer znajduje zabójczą kombinację, która naciska jednocześnie kilka przycisków seksualnych. Następnie wzmacnia sieć poprzez wielokrotne oglądanie obrazów, masturbację, uwalnianie dopaminy i wzmacnianie tych sieci. Stworzył rodzaj „neoseksualizmu”, odbudowanego libido, które ma silne korzenie w jego zakopanych skłonnościach seksualnych. Ponieważ często rozwija tolerancję, przyjemność z seksu musi być uzupełniona przyjemnością z agresywnego uwolnienia, a obrazy seksualne i agresywne są coraz bardziej mieszane - stąd wzrost sadomasochistycznych motywów w hardcorowym porno.