Wiek 30 - 90 dni wzrostu, moja historia

Naprawdę nie potrafię wyrazić korzyści i zmian ścieżki stworzonej przez tę podróż bez wyjaśnienia jej podstaw i formy, w której utknąłem, a tym samym złamałem ... może to skutkować dłuuugim postem, ale jeśli to zniechęci tych z niskim zakresem uwagi, być może to jest dobra rzecz 🙂

Cofnij się 17 lat temu… Zastanawiałem się, co to za zamieszanie z fappingiem, nie wiedziałem dokładnie, co to jest i jak to zrobić poprawnie, więc zacząłem eksperymentować na własną rękę, nic nie osiągnąłem, ale coś było fajne… Dopiero zobaczyłem dzieci w mojej szkole, które tworzyły prymitywne animowane obrazy masturbacji za pomocą programu artystycznego na szkolnych komputerach… to było całkiem zabawne, stworzyli dwa obrazy i uderzali w klawiaturę, która nieustannie przełączała się między nimi, tworząc animacja… to byłby jaskiniowiec walczący i jizzujący wszędzie hahahaha.

Więc rutyna w dół… skopiowałem zdjęcia i byłem zdumiony tym, co się stało… czułem się niesamowicie, robiłem to prawie codziennie… zbierałem informacje… zgadnij, co to jest „całkowicie zdrowe i zachęcane przez lekarzy”, a także norma kulturowa…. Przeskocz kilka miesięcy do przodu, a mój wewnętrzny przedsiębiorca rozpoczął pracę i wykorzystał tę nową radość, sprzedając w szkole zdjęcia porno na dyskietkach 3.5-calowych… taki zły! Przez moje lata rozwijało się to w darmowe podglądy kanałów telewizyjnych dla dorosłych o północy, a następnie w szybkie internetowe porno.

Nigdy tak naprawdę nie miałem odpowiedniej postaci ojca z powodu rodzicielskich rozłamów, kłótni itp., A to w połączeniu z powyższymi doświadczeniami nie przeszkodziło mi w często udanych związkach z dziewczynami… co mnie dziwi, jednak większość z nich nie była charakter seksualny .. Jaki był sens?

Przejdźmy do trzech miesięcy temu… Byłem stagnowanym inżynierem systemów IT, który był wycieraczką tkwiącą w żrącym, pozbawionym szacunku związku 9-letnim z równie słabą dziewczyną, która chodziła po mnie… Byłem zaręczony, wyczerpany i bezduszną łuską, która dopiero co zakończyła chemioterapię i radioterapię z powodu raka, który został zdiagnozowany na początku roku.

Odkąd otrzymałem wiadomość o remisji, byłem na drodze samodoskonalenia… Znalazłem YBOP; przeczytaj tam wszystko, a potem kompilację raportów z 90 dni… Nie mogłem w to uwierzyć, więc podjąłem wyzwanie w trybie miękkim.

Dzień dzisiejszy:

  • Zrzuciłem mój okropny związek, aby skupić się na sobie
  • Uderzam w siłownię i tracę całą wagę uzyskaną z chemo steroidów
  • Bieganie po zajęciach na siłowni… obecnie tylko 3 mile, ale postępuję
  • Kariera się odwróciła, mam cele, skupienie i determinację, by odnieść sukces za wszelką cenę… i jeśli nie opłaci się to tak, jak bym chciał… to opuszczę IT, aby podążać za moją fantazją bycia ratownikiem medycznym
  • Jestem szanowany, mogę utrzymywać kontakt wzrokowy i mogę dowodzić pokojem ludzi z bardzo małym wysiłkiem
  • Kobiety mnie węszą… nawet ci wspólni znajomi z moim byłym zaczynają próbować mnie oszukać… Ale nie mam dla nich czasu… Najpierw uczę się kochać mnie.
  • Energetyzowany, śpij lepiej, jedz zdrowiej.
  • Zwiększenie poziomu testosteronu - było to dość zauważalne i pomogło odrosnąć włosy na twarzy i szyi, które straciłem w wyniku radioterapii
  • Piszę i kataloguję swoje doświadczenia… Powodem jest to, że podczas raka aktywnie wspierałem innych pacjentów poprzez społeczność wsparcia; społeczność podeszła do mnie i chciała wykorzystać moje słowa i doświadczenia do opublikowania w swoich książkach samopomocy… Potraktowałem to jako kolejny znak, że mam być wysłuchany, a moje doświadczenia i poglądy zostały uznane za wartościowe. Być może napiszę książkę… jestem tym bardzo podekscytowany!

Jestem teraz wersją 1.5 tego, czym byłem… Trzymajcie się tego ludzie, utrzymujcie tempo i bądźcie tym, kim chcecie… Niewiele jest rzeczy w życiu, które dają wam możliwość tak szybkiego odwrócenia się i pobudzenia do zmiany na lepsze ; NoFap jest jednym z tych narzędzi, jeśli jest prawidłowo wykorzystywany.

2014, wersja 2.0 nadchodzi dla Ciebie!

pozdrowienia

LINK - 90 dni wzrostu - moja historia

by Gomezie


 

AKTUALIZACJA - Podbijając stawkę… Życz mi szczęścia!

209 dni .. cholera, przyszedłem daleko, ale nadszedł czas, by iść mocniej, lepiej i szybciej.

Większość mojego biegu odbywała się w trybie miękkim, z maksymalnie dwutygodniowym trybem hardmode, zanim pozwolę kobiecie na intymność ze mną i przerwanie biegu… Po rozstaniu pod koniec zeszłego roku nadal nie jestem gotowy na miłość, a moje cele traktowane jako mniej priorytetowe w wyniku prób nawiązywania relacji.

Ludzka grypa ustępuje, w siłownię nie ma od dwóch tygodni, a moi trenerzy też nie na asfalcie… Czas na 90 dni trybu ciężkiego!

Dość pompowany, aby zobaczyć, jaką różnicę sprawi, ponieważ uważam się już głównie za wyleczonego z jaszczurczego mózgu 🙂

Rozwijaj się i warcz wszystko!