Krytyka „Porn Is for Masturbation” Nicole Prause (2019)

Wprowadzenie

Czterostronicowy komentarz Nicole Prause można znaleźć tutaj . Jest to jeden z kilku komentarzy (głównie autorstwa sprzymierzeńców Prause, takich jak David Ley, Taylor Kohut i Sam Perry) do następującego artykułu: „ Organizacyjne ramy wpływu mediów seksualnych na krótkoterminową i długoterminową jakość seksu” ( Leonhardt i in. , 2018) . Komentatorzy ci nie podzielają głównej tezy Leonhardta i in ., że „ różne formy mediów seksualnych mogą negatywnie wpływać na długoterminową jakość seksu ” .

Mimo to istnieje wiele dowodów empirycznych potwierdzających twierdzenia Leonhardta i in .:

Co Prause, Ley, Kohut i Perry przedstawiają, aby podważyć przewagę badań empirycznych? Odwrócenie uwagi, nieistotne argumenty i kilka wybiórczo wybranych artykułów, które nie wytrzymują bliższej analizy. W skoordynowanej kampanii, w której wszyscy czterej autorzy cytują się nawzajem, argumentują, że to masturbacja, a nie korzystanie z pornografii, jest rzeczywistą przyczyną zarówno problemów w związkach, jak i dysfunkcji seksualnych. Ich jedynym poparciem dla tego niezwykłego twierdzenia jest samotny artykuł Samuela Perry'ego. Nie zawierał on dokładnych danych na temat częstotliwości masturbacji, co oznacza, że ​​jego twierdzenia są na tym etapie niewiele więcej niż hipotezą. Nie ma twardych dowodów na poparcie ich twierdzeń, że to masturbacja, a nie korzystanie z pornografii internetowej, jest winowajcą, ale istnieje wiele sprzecznych dowodów (patrz wyżej). Co więcej, żaden urolog nie zgadza się z tymi seksuologami, że masturbacja powoduje dysfunkcje seksualne – a Prause zaprzecza sama sobie w samym komentarzu, twierdząc również, że masturbacja „wydaje się poprawiać ogólny stan zdrowia”.

Ważne jest, aby zwrócić uwagę na tego autora Nicole Prause ma bliskie relacje z przemysłem pornograficznym i ma obsesję na punkcie obalenia PIED, obstawiwszy 3-rok wojny przeciwko tej akademickiej gazety, jednocześnie nękając i oczerniając młodych mężczyzn, którzy wyleczyli się z dysfunkcji seksualnych wywołanych pornografią. Zobacz dokumentację: Gabe Deem #1, Gabe Deem #2, Alexander Rhodes #1, Alexander Rhodes #2, Alexander Rhodes #3, Kościół Noego, Alexander Rhodes #4, Alexander Rhodes #5, Alexander Rhodes #6Alexander Rhodes #7, Alexander Rhodes #8, Alexander Rhodes #9, Alexander Rhodes # 10Gabe Deem i Alex Rhodes razem, Alexander Rhodes # 11, Alexander Rhodes #12, Alexander Rhodes #13.

Komentarz Prause'a to nieprzekonująca próba obalenia wielu empirycznie dobrze popartych negatywnych skutków związanych z używaniem pornografii internetowej. Prause promuje ideę, że używanie pornografii jest rzeczywiście korzystne… dla większości… w każdym wieku. Oprócz fragmentów o tym, że pornografia jest bezpieczna dla dzieci (poniżej), komentarz Prause to niewiele więcej niż fragmenty skopiowane z trzech wcześniejszych utworów Prause, które skrytykowało YBOP:

  1. Analizując prawie każdy punkt mówienia i wyselekcjonowane badania Prause, Kohut i Ley, przytaczają kiedykolwiek, zobacz tę rozległą krytykę utworu 2018 opublikowanego w magazynie SLATE: Obalanie "Dlaczego tak bardzo martwimy się o oglądanie porno? ", Marty Klein, Taylor Kohut i Nicole Prause.
  2. Za krytykę twierdzeń w liście 240 Prause do Lancet zobacz tę obszerną odpowiedź: Analiza "Dane nie wspierają seksu jako uzależniającego"(Prause i in., 2017).
  3. W odpowiedzi na 2016 „List do redaktora” Prause's od dawna YBOP od dawna odnosi się do większości wyselekcjonowanych, często nieistotnych badań i wątpliwych roszczeń: Krytyka: List do redakcji „Prause i in. (2015) najnowsze fałszowanie prognoz uzależnień „ (2016)

Dwa wysoce wątpliwe dokumenty w porównaniu z badaniami 70

Zamiast powtarzać powyższą krytykę, podajemy przykład z aktualnego komentarza Prause. Pod koniec Prause przedstawia cały materiał pomocniczy, jaki udało jej się zgromadzić, aby „udowodnić” swoje twierdzenie, że korzystanie z pornografii nie ma negatywnego wpływu na relacje seksualne. Prause podaje tylko dwa wątpliwe źródła, ignorując jednocześnie ponad 70 innych badań (w tym 8 badań longitudinalnych), które podważają jej najnowszy komentarz:

Podstawowa hipoteza proponowanego modelu była nieco zaskakująca, biorąc pod uwagę, że duża, wstępnie zarejestrowana próba replikacji nie znalazła dowodów na gorszą jakość związku (pociąg, miłość) u partnerów romantycznych przypisywaną VSS ( Balzarini, Dobson, Chin i Campbell , 2017) . Zapytane wprost, pary w związkach najczęściej uważają, że oglądanie przez nich VSS nie ma negatywnego wpływu na ich związki i podają głównie pozytywne efekty ( Kohut, Fisher i Campbell , 2016) . Co więcej, inni nie znaleźli bezpośredniego wpływu VSS na satysfakcję ze związku (z wyjątkiem pośredniego u mężczyzn, którzy już mają niską intymność; Veit, Štulhofer i Hald, 2016). Wiele przewidywań proponowanego modelu wydaje się już sfalsyfikowanych przez istniejące dane. Taki model mógłby być bardziej przydatny do scharakteryzowania roli masturbacji lub rozbieżności w pożądaniu seksualnym.

Dwa cytaty Prause (które wielokrotnie tweetuje ) pochodzą z laboratorium bliskiego przyjaciela i współautora Taylora Kohuta. Żadne z nich nie jest tym, czym się wydaje.

BADANIE NR 1: Kohut, Fisher i Campbell, 2016 (Więcej informacji można znaleźć w krytyce artykułu „Perceived Effects of Pornography on the Couple Relationship: Initial Findings of Open-Ended, Participant-Informed, Bottom-Up Research” ). Dwiema głównymi wadami metodologicznymi (taktykami?) tego badania są:

1) Badanie nie obejmowało reprezentatywnej próby. Podczas gdy większość badań pokazuje, że niewielka mniejszość kobiet w długoterminowych związkach korzysta z pornografii, w tym badaniu 95% kobiet korzystało z pornografii samodzielnie . 83% kobiet korzystało z pornografii od początku związku (w niektórych przypadkach od lat) . Odsetek ten jest wyższy niż w przypadku mężczyzn w wieku studenckim! Innymi słowy, badacze najwyraźniej zniekształcili swoją próbę, aby uzyskać oczekiwane wyniki.

Rzeczywistość? Dane z największego ogólnonarodowo reprezentatywnego badania przeprowadzonego w USA (General Social Survey) wykazały, że tylko 2.6% zamężnych kobiet odwiedziło „stronę pornograficzną” w ciągu ostatniego miesiąca. Dane pochodzą z lat 2000–2004 (więcej informacji można znaleźć w dokumencie Pornography and Marriage , 2014 ). Chociaż te wskaźniki mogą wydawać się niskie, należy pamiętać, że (1) ankietowano w nim wyłącznie zamężne kobiety, (2) ankietowano wszystkie grupy wiekowe, (3) ankietowano, czy strona pornograficzna była używana „raz w miesiącu lub częściej”, podczas gdy większość badań pyta o to, czy „kiedykolwiek odwiedziła” lub „odwiedziła w ciągu ostatniego roku”.

2) Badanie nie korelowało korzystania z pornografii z żadną zmienną oceniającą satysfakcję seksualną lub z związku. Zamiast tego, w badaniu zastosowano pytania „otwarte”, w których badani mogli rozwodzić się na temat pornografii. (Było to badanie jakościowe, a nie ilościowe). Następnie naukowcy przeczytali te rozważania i po fakcie zdecydowali, które odpowiedzi są „ważne” i jak je przedstawić (obrócić?) w swojej pracy. Następnie naukowcy śmiało zasugerowali, że wszystkie inne badania dotyczące pornografii i związków, które wykorzystywały bardziej ustaloną, naukową metodologię i proste pytania dotyczące skutków pornografii, były wadliwe . Czy to naprawdę nauka? Strona internetowa głównego autora Kohuta i jego próba zebrania funduszy rodzą kilka pytań, podobnie jak jego badanie z 2016 r., w którym twierdził, że korzystanie z pornografii wiąże się z większym egalitaryzmem i mniejszym seksizmem (odkrycie obalone przez prawie każde inne istotne badanie, jakie kiedykolwiek opublikowano ).

BADANIE NR 2: Balzarini, Dobson, Chin i Campbell, 2017 (Więcej informacji można znaleźć w artykule: Czy ekspozycja na erotykę zmniejsza pociąg i miłość do partnerów romantycznych u mężczyzn? Niezależne replikacje badań Kenrick, Gutierres i Goldberg ).

To badanie z 2017 r. próbowało powtórzyć badanie z 1989 r. , w którym mężczyznom i kobietom w stałych związkach pokazano erotyczne obrazy płci przeciwnej. Badanie z 1989 r. wykazało, że mężczyźni, którzy widzieli nagie rozkładówki Playboya, oceniali swoje partnerki jako mniej atrakcyjne i deklarowali mniejszą miłość do partnerki. Ponieważ próba z 2017 r. nie powtórzyła ustaleń z 1989 r., autorzy twierdzili, że badanie z 1989 r. było błędne i że korzystanie z pornografii nie może zmniejszyć miłości ani pożądania. Jednak replikacja prawdopodobnie „nie powiodła się”, ponieważ nasze środowisko kulturowe stało się po prostu bardziej pornograficzne i hardkorowe. Badacze z 2017 r. nie rekrutowali studentów z 1989 r., którzy dorastali oglądając MTV po szkole. Zamiast tego ich badani dorastali, przeglądając PornHub w poszukiwaniu klipów wideo z gang bangiem i orgiami.

Ilu studentów w 1989 roku widziało film z kategorią wiekową X? Niezbyt wielu. Ilu studentów w 1989 roku spędziło każdą sesję masturbacji, od okresu dojrzewania, masturbując się do kilku hardkorowych klipów podczas jednej sesji? Żaden. Powód wyników z 2017 roku jest oczywisty: krótka ekspozycja na nieruchomy obraz rozkładówki Playboya to wielkie ziewnięcie w porównaniu z tym, co studenci w 2017 roku oglądają od lat. Nawet autorzy przyznali się do różnic pokoleniowych w swoim pierwszym zastrzeżeniu – ale nie zmienili swoich wniosków ani nagłówków w prasie:

Po pierwsze, należy podkreślić, że oryginalne badanie zostało opublikowane w 1989. W tym czasie ekspozycja na treści seksualne mogła nie być tak dostępna, podczas gdy obecnie ekspozycja na nagie obrazy jest stosunkowo wszechobecna, a zatem wystawienie na nagie centrowanie może nie wystarczyć do wywołania pierwotnie zgłoszonego efektu kontrastu. Dlatego wyniki obecnych badań replikacji mogą różnić się od wyników oryginalnego badania ze względu na różnice w ekspozycji, dostępie, a nawet akceptacji erotyki niż obecnie.

W rzadkim przypadku obiektywnej prozy nawet David Ley poczuł się zobowiązany do wskazania oczywistej rzeczy:

Możliwe, że kultura, mężczyźni i seksualność uległy zasadniczym zmianom od 1989 roku. Niewielu dorosłych mężczyzn nie widziało dziś pornografii ani nagich kobiet – nagość i drastyczne sceny seksualne są powszechne w popularnych mediach, od Gry o Tron po reklamy perfum, a w wielu stanach kobiety mogą chodzić topless. Możliwe więc, że mężczyźni biorący udział w nowszych badaniach nauczyli się integrować nagość i seksualność, które widzą w pornografii i codziennych mediach, w sposób, który nie wpływa na ich atrakcyjność ani miłość do partnerek. Być może mężczyźni biorący udział w badaniu z 1989 roku byli mniej narażeni na kontakt z seksualnością, nagością i pornografią.

Należy pamiętać, że ten eksperyment nie oznacza, że ​​korzystanie z pornografii internetowej nie wpłynęło na atrakcyjność mężczyzn dla ich partnerek. Oznacza to jedynie, że patrzenie na „rozkładówki” nie ma obecnie bezpośredniego wpływu. Wielu mężczyzn zgłasza radykalny wzrost atrakcyjności dla partnerek po rezygnacji z pornografii internetowej . Oczywiście istnieją również długofalowe, recenzowane dowody naukowe, cytowane w tym artykule , które pokazują szkodliwy wpływ oglądania pornografii na związki.

Mówiąc prościej, Prause bezskutecznie próbuje przeciwdziałać przewadze badań łączących wykorzystanie pornografii z rozwodem, zerwaniem i gorszą satysfakcją seksualną i związkową.

Na koniec należy zauważyć, że autorami drugiego cytowanego przez nią autorytetu są koledzy Taylora Kohuta z Uniwersytetu Zachodniego Ontario. Ta grupa badaczy, kierowana przez Williama Fishera, publikuje wątpliwe badania, które konsekwentnie przynoszą wyniki pozornie sprzeczne z obszerną literaturą łączącą korzystanie z pornografii z niezliczonymi negatywnymi skutkami (badania odbiegające od tematu). Co więcej, zarówno Kohut, jak i Fisher odegrali ważną, wątpliwą rolę w odrzuceniu wniosku nr 47 w Kanadzie.

Prause mówi, że porno może być tylko dla dzieci

W przeciwieństwie do poprzednich artykułów Prause, Prause zagłębia się w pornograficzne wykorzystanie przez dzieci, jakby była ekspertem w tej dziedzinie. (Prause nigdy nie opublikował artykułu na temat nastolatków i pornografii, a ona nie leczy pacjentów, mimo że obecnie posiada licencję psychologiczną w Kalifornii).

Czasami wydaje się niemal rozsądna; innym razem ten komentarz brzmi, jakby został napisany przez Koalicję Wolności Słowa . Kilka fragmentów z sekcji Prause „Młodzież masturbuje się dla przyjemności”, w której zręcznie balansuje między korzystaniem z pornografii a masturbacją, zaskakując czytelników:

Co ciekawe, Leonhardt i wsp. przypuszcza się, że wpływ VSS na dzieci musi być negatywny i wymagać rodzinnego łagodzenia („[rodzina] może łagodzić wpływ mediów seksualnych”, „Zdrowe badanie relacji z pierwotnym źródłem”). Realistycznie, reakcje rodziców na masturbację w dzieciństwie, z VSS lub bez, są często zawstydzające i potencjalnie szkodliwe (Gagnon, 1985)….

Podobnie Leonhardt i wsp. (2018) piszą tak, jakby młodzież była biernymi, nieseksualnymi agentami, opisując, że „są narażeni na seksualny scenariusz”, a „dzieci otrzymują ich formującą ekspozycję”. To ignoruje fakt, że młodzież może być aktywnymi czynnikami seksualnymi, doświadczać seksualnej motywacji do przyjemności i masturbować się ……

Leonhardt i in. (2018) przedstawiają „wiek ekspozycji” jako czynnik ryzyka (w sekcji „Formatywność”) dla negatywnych wyników. Jednak wcześniejsze oglądanie VSS ma wiele pozytywnych skojarzeń ……

Identyfikacja metod wspierania korzyści płynących z oglądania VSS przez młodzież, która odkryła VSS, przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka (Livingstone i Helsper, 2009), wydaje się bardziej spójna z argumentami za kontekstualizacją doświadczeń VSS przedstawionymi przez Leonhardta i in. (2018)… ..

Sekcja „Youth Masturbate for Pleasure” Prause jest dość długa, ale przytacza tylko cztery wyselekcjonowane badania pornograficzne, które potwierdzają jej stanowisko, że korzystanie z pornografii internetowej nie jest problemem dla dzieci. Trzy z czterech badań dotyczą tego, że widzowie porno 1) czują się nieco bardziej komfortowo w oglądaniu genitaliów i 2) nieznacznie lepiej rozpoznają struktury genitaliów.

Prause pomija większość badań dotyczących pornografii internetowej wśród młodzieży, które przedstawiają zupełnie inny obraz. Zobacz listę ponad 250 badań dotyczących korzystania z pornografii wśród młodzieży . Jako grupa, badania dotyczące młodzieży wskazują na liczne negatywne skutki związane z korzystaniem z pornografii w młodym wieku. Rozważmy na przykład ten przegląd literatury (Uwaga: Prause nie cytuje przeglądów literatury ani metaanaliz, ponieważ żadna z nich nie jest zgodna z jej stanowiskiem): Wpływ pornografii internetowej na młodzież: Przegląd badań (2012) . Wnioski:

Zwiększony dostęp do Internetu przez młodzież stworzył bezprecedensowe możliwości edukacji seksualnej, nauki i wzrostu. Z drugiej strony, ryzyko szkód, które jest widoczne w literaturze, skłoniło naukowców do zbadania ekspozycji nastolatków na pornografię internetową w celu wyjaśnienia tych związków. Podsumowując, badania te sugerują, że młodzież, która spożywa pornografię, może rozwijać nierealistyczne wartości i przekonania seksualne. Wśród ustaleń wyższy poziom permisywnych postaw seksualnych, zaabsorbowanie seksualne i wcześniejsze eksperymenty seksualne zostały skorelowane z częstszym spożywaniem pornografii….

Niemniej jednak pojawiły się konsekwentne ustalenia łączące dorastające wykorzystywanie pornografii przedstawiające przemoc o zwiększonym stopniu agresywności seksualnej. W literaturze wskazuje się na pewną korelację między używaniem pornografii przez nastolatków a koncepcją samego siebie. Dziewczęta czują się fizycznie gorsze od kobiet, które oglądają w materiałach pornograficznych, podczas gdy chłopcy obawiają się, że nie mogą być tak męscy i zdolni do wykonywania roli, jak mężczyźni w tych mediach. Młodzież informuje również, że ich wykorzystanie pornografii zmniejszyło się wraz ze wzrostem ich pewności siebie i rozwoju społecznego. Ponadto badania sugerują, że młodzież używająca pornografii, szczególnie tej znalezionej w Internecie, ma niższy stopień integracji społecznej, zwiększa problemy z zachowaniem, wyższy poziom przestępczych zachowań, częstsze występowanie objawów depresyjnych i zmniejszone więzi emocjonalne z opiekunami.

Nie pasuje do starannie dobranych przez Prause'a punktów pomocniczych. Nie zgadza się również z tym nowszym przeglądem literatury: Konsumpcja treści seksualnych w internecie i jej wpływ na zdrowie nieletnich: najnowsze dowody z literatury (2019 ) – fragmenty:

WYNIKI: Według wybranych badań (n = 19), związek między konsumpcją pornografii online a kilkoma wynikami behawioralnymi, psychofizycznymi i społecznymi - wcześniejszy debiut seksualny, angażowanie wielu i / lub okazjonalnych partnerów, naśladowanie ryzykownych zachowań seksualnych, przyswajanie zniekształconych ról płciowych , dysfunkcjonalna percepcja ciała, agresywność, objawy lękowe lub depresyjne, stosowanie kompulsywnej pornografii - jest potwierdzone.

WNIOSKI: Wpływ pornografii internetowej na zdrowie nieletnich wydaje się być istotny. Kwestii tej nie można dłużej lekceważyć i musi być skierowana na interwencje globalne i interdyscyplinarne.

Oto metaanaliza z 2016 roku, obejmująca 135 badań: Media i seksualizacja: stan badań empirycznych w latach 1995–2015 . Fragment:

Celem niniejszego przeglądu była synteza badań empirycznych testujących skutki seksualizacji mediów. Skupiono się na badaniach opublikowanych w recenzowanych anglojęzycznych czasopismach naukowych w latach 1995–2015. Przeanalizowano łącznie 109 publikacji zawierających 135 badań . Wyniki dostarczyły spójnych dowodów na to, że zarówno ekspozycja laboratoryjna, jak i regularna, codzienna ekspozycja na te treści są bezpośrednio związane z szeregiem konsekwencji, w tym wyższym poziomem niezadowolenia z ciała, większym samouprzedmiotowieniem, większym poparciem dla przekonań seksistowskich i antagonistycznych przekonań seksualnych oraz większą tolerancją dla przemocy seksualnej wobec kobiet. Co więcej, eksperymentalna ekspozycja na te treści prowadzi zarówno do pogorszenia opinii kobiet, jak i mężczyzn na temat ich kompetencji, moralności i człowieczeństwa.

Pominięcie przez Prause tych ważnych metaanaliz rodzi pytania o to, czy jej przeciwstawne twierdzenia są obiektywne. Ponieważ bezstronność jest fundamentem literatury naukowej, rozważmy następującą stronę: Czy Nicole Prause jest pod wpływem przemysłu pornograficznego?