Uwielbiam Monkey-Style (2010)

Dlaczego tamaryny i ludzie różnią się od szympansów?

pary małpy tamarinLazy Way to Stay In Love zwrócił uwagę, że ludzie wiążą się parami i mają wyjątkową zdolność wzmacniania swoich romantycznych więzi do woli. Robimy to, wykorzystując specjalny zakres podświadomych sygnałów lub „zachowań wiążących”

Te zachowania (technicznie, wskazówki przywiązania) obejmują kontakt skóra do skóry, zmysłowe pocałunki, delikatne głaskanie, bezsłowne odgłosy zadowolenia i przyjemności, przytulanie lub ciche łyżkowanie, uśmiechanie się w kontakcie wzrokowym, pieszczoty piersi, trzymanie penisa, zabawna intymność, zrelaksowany stosunek płciowy i tak dalej. Stosowane codziennie, bez wysiłku zwiększają satysfakcję ze związku, ponieważ omijają jakety-jaka naszej kory mózgowej i kierują się w stronę naszego mózgu limbicznego. Natomiast rozmowa jest tania. Co więcej, jest filtrowany przez ośrodki analityczne mózgu, w których mamy tendencję do dodawania różnego rodzaju spinów do tego, co słyszymy. Jedna kobieta, która eksperymentowała z codziennymi zachowaniami związanymi z więziami:

Te pyszne, ciepłe, mrowiące uczucia (które sprawiają, że robisz mmmm, ahhh i ohhhh), które kiedyś zajmowały trochę czasu, zanim się włączyły (przez całowanie, pieszczoty, seks), teraz tylko czekają i nie potrzebują czasu wszystko po to, by znów się obudzić. Moje piersi, uszy i wewnętrzne nadgarstki są teraz jak przyciski „off pauza”.

Podobnie jak wszystkie zwierzęta, ludzie są przygotowani do postrzegania sygnałów wskazujących, czy ktoś jest wystarczająco bezpieczny, aby się z nimi zrelaksować. Jeśli te sygnały bezpieczeństwa nie nadchodzą, subtelna defensywność tworzy emocjonalny dystans. Może się to zdarzyć, nawet jeśli w przeszłości było dużo miłości. Zachowania wiążące dostarczają informacji o bezpiecznych więziach poprzez rozluźnienie mechanizmu obronnego mózgu (głównie ciała migdałowatego), ale muszą występować często.

Jednym z powodów, dla których te czułe akty wzmagają chęć połączenia się z partnerem jest to, że indukują przepływ oksytocyny („hormonu przytulania”). Oksytocyna obniża niepokój, zwiększa zaufanie i przeciwdziała depresji. Krótko mówiąc, my czują się dobrze interakcja z tą osobą; jest satysfakcjonujące na poziomie neurochemicznym lub podświadomym. Nic dziwnego, że na początku tego roku naukowcy informowali, że osoby w zaangażowanych związkach produkują mniej związanego ze stresem kortyzolu. Pokorowani ludzie również żyją dłużeji mają niższe stawki cierpienie psychiczne. Istnieje nawet coraz więcej dowodów na to, że oksytocyna (lub zachowania związane z wytwarzaniem oksytocyny) mogą okazać się skuteczne ochrona przed uzależnieniem w parze spoiwa. (Niestety, para bonderów może być większa skłonny do uzależnienia niż u innych ssaków, ze względu na bardzo dużą wrażliwość mózgu, która umożliwia parowanie.) Dla nas łączenie się jest dobrym lekarstwem.

Najnowsze badania na temat małpy tamarin potwierdza moc prostych zachowań tego typu, aby uwolnić kojący oksytocynę i utrzymać przy życiu miłość małpy. Tamaryny, podobnie jak ludzie, są społecznie monogamicznymi spoiwami pary, które razem wznoszą młode.

Natomiast szympansy i bonobo nie tworzą wiązań parami. Nie rozwinęli do tego neuronowej maszynerii. Pamiętaj, że chociaż szympansy mogą być najbliżej nas życie genetycznych krewnych, nasze ścieżki rozwinęły się około sześć milionów lat temu. Nasi prawdziwi najbliżsi krewni genetyczni znajdowali się na nasz oddział, nawet jeśli nie ma ich już w pobliżu. Gdzieś w naszym oddziale ewoluowaliśmy w parach wiążących, podobnie jak tamaryny, gibony i małpy titi. Seks jest satysfakcjonujący dla wszystkich ssaków, ale dla par wiążących, kontakt z konkretnym partnerem może również być bardzo satysfakcjonujący. (Aby dowiedzieć się więcej o mechanice nerwowej wiązania par, zobacz uwagi Larry'ego Younga na końcu tego artykułu).

Chodzi o to, że jesteśmy częścią małego klubu gatunków naczelnych podłączonych do zdolności zakochania się i osiedlenia się w jednym znaczącym drugim, niezależnie od tego, czy zdecydujemy się skorzystać z tej opcji, czy nie. Nie jesteśmy zaprogramowani, aby być „monogamicznymi seksualnie”. Żaden gatunek nie jest. Ale my „Społecznie monogamiczny”, czyli w stanie sparować. Fakt, że czasami doświadczamy pożądania przy braku przywiązania, nie czyni nas bonobo ani nie oznacza, że ​​bylibyśmy szczęśliwsi, gdybyśmy mieli bardziej swobodne podejście do krycia.

Detektyw z małpą miłością

Badacz Chuck SnowdenŚwiadomy związku między zachowaniami przywiązania a oksytocyną badacz z University of Wisconsin, Chuck Snowden, postanowił zmierzyć oba pary małpek tamarin, które były razem przez co najmniej rok. Jego wyniki ujawniły szeroki zakres poziomów oksytocyny między parami. Jednak, w ciągu każda para, koledzy mieli podobne poziomy. Cokolwiek robili, przynosiło jedno i drugie korzyści.

Oto kluczowe odkrycie: pary o najwyższym poziomie oksytocyny angażują się w najbardziej afiliacyjne i seksualne zachowania. Te zachowania są tamaryńskimi wersjami zachowań wiążących: przytulanie się ze splecionymi ogonami, pielęgnacja, machanie językiem i znakowanie / badanie zapachów, erekcje, namawianie (flirtowanie przez którąkolwiek z płci), badanie genitaliów i wszystkich wierzchowców, w których samica była wrażliwa, czy lub nie, wierzchowiec doprowadził do faktycznej kopulacji - lub wytrysku. Nie martw się o wydajność dla tamaryn!

Tamaryny rosną prawie codziennie, niezależnie od tego, na jakim etapie cyklu znajduje się samica, więc jej założenie to nie tylko kwestia zapłodnienia. W prywatnej korespondencji na temat roli niekoncepcyjnego seksu w tworzeniu więzi w parach naczelnych Snowden stwierdził: „Fizyczny kontakt podczas uprawiania miłości [jest] ważny, a orgazm jest po prostu przyjemnym i zabawnym dodatkiem, kiedy to nastąpi”. (Aby zapoznać się z niedawną książką, która potwierdza korzyści płynące z tej zrelaksowanej koncepcji w intymności międzyludzkiej, zobacz Tantric Sex for Men.)

Naukowcy doszli do wniosku, że poziomy oksytocyny prawdopodobnie odzwierciedlają jakość wiązania parowego i prawdopodobnie utrzymują się dzięki zachowaniom, które zaobserwowali. Powiedział Snowdon„Mamy tu model naczelnych innych niż człowiek, który musi rozwiązać te same problemy, co my: pozostać razem i utrzymywać monogamiczny związek, wychowywać dzieci, a oksytocyna może być mechanizmem, którego używają do utrzymania związku”.

Zespół Snowdona zasugerował, że bliski kontakt i niekoncepcyjne zachowania seksualne mogą również przewidywać jakość i czas trwania relacji międzyludzkich. Niestety, my, ludzie, często przeoczamy znaczenie tych pocieszających sygnałów.

Ile par po ustąpieniu szału poślubnego miesiąca miodowego uprawia sporadycznie seks, ale rzadko nawiązuje czuły, seksowny (ale nie zorientowany na cel) kontakt? Okresowe orgazmy mogą po prostu nie wystarczyć, aby utrzymać poziom oksytocyny lub silne więzi. Sporadyczny seks jest jak odkręcenie… a potem zakręcenie kranu. Codzienne zachowania wiążące są jak stały przepływ wody, który zapobiega zamarzaniu rur. To prawda, że ​​niektóre pary starają się utrzymać silną więź poprzez intensywną stymulację seksualną w przekonaniu, że częste orgazmy to najlepszy klej. Może się jednak zdarzyć, że to wąskie skupienie powoduje, że przekraczają one łatwiejszy rytm romansu w parze lub, paradoksalnie, odrętwiać ich przyjemność odpowiedzi.

In Mit monogamii David Barash zwraca uwagę, że u ssaków łączących się w pary seks nie jest „szczególnie żarliwy”. (Przynajmniej nie po początkowej gorączce). Wiele interakcji między partnerami przybiera formę wspólnego odpoczynku, wzajemnego pielęgnowania się i spędzania czasu.

Regularne uczucie chroni przed uzależnieniem od pornografiiCiekawostką jest to, że ludzcy kochankowie mają wybór. W przeciwieństwie do innych ssaków możemy świadomie podnosić jakość i satysfakcję naszych związków, zwiększając nasz wspólny poziom oksytocyny za pomocą prostych, prawie bezwysiłkowych sygnałów. Po prostu używamy naszej rozszerzonej kory mózgowej, aby wskrzesić limbiczną maszynerię miłości w naszym mózgu. Może trzynaście procent par  którzy utrzymują soczyste więzy, jakoś natkną się na ten sekret we wczesnych związkach, nie zdając sobie z tego sprawy.

Czy romans zawiodł w przeszłości? Czy zaoferowałeś swojemu towarzyszowi powiązanemu ssakowi wystarczającą ilość sygnałów łączących, aby zachować wzajemne postrzeganie siebie nawzajem, pozwolić ci przeoczyć błędy i pogłębić intymność między wami? Jeśli nie, weź lekcję od parzystych kuzynów.

___

[From Speaker Summary of przemówienie Larry'ego Younga, PhD zatytułowany „Neurobiology of Social Bonding and Monogamia…”]

Polny prerii, jak ludzie, są bardzo towarzyskie i tworzą długotrwałe wiązania pary między partnerami. Jest to przeciwieństwo procentu 95 wszystkich gatunków ssaków, które nie wydają się zdolne do tworzenia długotrwałych więzi społecznych między partnerami. Badania nad mózgiem i mechanizmami genetycznymi leżącymi u podstaw wiązania pary wykazały ważną rolę kilku kluczowych związków chemicznych w mózgu w nawiązywaniu stosunków społecznych. Oksytocyna i wazopresyna wydają się skupiać uwagę mózgu na sygnałach społecznych w środowisku. Podczas tworzenia wiązania pary te związki chemiczne wchodzą w interakcję z mózgowym układem nagrody (np. Dopamina), aby ustalić związek między społecznymi wskazówkami partnera i satysfakcjonującą naturą krycia. Dlaczego niektóre gatunki są zdolne do tworzenia więzi społecznych, a inne nie? Badania porównujące mózgi monogamicznych i niemonogamicznych gatunków ujawniają, że to lokalizacja receptorów odpowiada na oksytocynę i wazopresynę, która określa, czy dana osoba będzie zdolna do wiązania. Na przykład, monogamiczne męskie norniki preriowe mają wysokie stężenia receptorów wazopresyny w ośrodku nagiego przodomózgowia brzusznego, który jest również zaangażowany w uzależnienie. Nie monogamiczne norniki łąkowe nie mają tam receptorów. Jednakże, jeśli receptory są wstawiane do tego centrum nagrody w niemonogamicznym norniku łąkowym, te samce nagle rozwijają zdolność do tworzenia wiązań. Badania te sugerują również, że wiązanie par posiada wiele takich samych mechanizmów mózgowych, co uzależnienie. Badania genetyczne wykazały, że zmienność sekwencji DNA w genie kodującym receptor wazopresyny wpływa na poziom ekspresji receptora w niektórych regionach mózgu i przewiduje prawdopodobieństwo, że samiec utworzy więź społeczną z kobietą.

Niedawne badania na ludziach ujawniły niezwykłe podobieństwa w rolach oksytocyny i wazopresyny w regulowaniu poznania społecznego i zachowania nornika i człowieka. Zmienność sekwencji DNA ludzkiego genu receptora wazopresyny została powiązana ze zmiennością miar jakości romantycznych relacji. Donosowe dostarczanie oksytocyny u ludzi zwiększa zaufanie, zwiększa spojrzenie w oczy, zwiększa empatię i wzmacnia społecznie wzmocnione uczenie się. Rzeczywiście wydaje się, że pobudzanie układu oksytocyny u ludzi zwiększa uwagę na bodźce społeczne w środowisku….