Były użytkownik pornografii przedstawia wyzwanie, jakim jest wyjaśnienie prawdziwego ryzyka związanego z pornografią
W miarę jak coraz więcej widzów zmaga się z twardą, zimną, fizyczną rzeczywistością uzależnienia od pornografii internetowej, a oni sami zmagają się z cierpieniem związanym z odstawieniem, zaczynają pytać, dlaczego mechanizmy i ryzyko uzależnienia od pornografii internetowej nie są bardziej widoczne w powszechnym przekazie. Poniżej przedstawiam spostrzeżenia jednego z takich obserwatorów. Jego słowa pojawiły się na stronie www.yourbrainrebalanced.com.
Dla tych, którzy mogą nie być na bieżąco w dziedzinie badań nad uzależnieniami i ich znaczenia dla użytkowników porno w Internecie, przedstawiłem krótkie podsumowanie z licznymi linkami pod jego postem.
Jak możemy wprowadzić problem uzależnienia od pornografii do głównego nurtu rozmowy?
Przez Onanymous
Uzależnienie od pornografii to problem, a zdecydowana większość mężczyzn, którzy cierpią z jego powodu, nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie wiedzą nawet, że coś takiego istnieje . Zacząłem się zastanawiać nad przyczynami tej ignorancji po przeczytaniu tego komentarza w innym wątku:
Myślę, że należy podjąć środki, aby trzymać pornografię z dala od osób niepełnoletnich. Poważnie muszą stworzyć pewne prawa, które producenci porno muszą przestrzegać, aby pornografia nie była widoczna dla dzieci!
Choć rozumiem ten impuls, nie zgadzam się z nim. Myślę, że politycznie rzecz biorąc, takie prawo byłoby trudne do uchwalenia, a praktycznie do wyegzekwowania. Pornografia musiałaby zostać jakoś zdefiniowana (prawie niemożliwe – dla jednej osoby uzależniające porno to dla innej nudny filmik z kobietą w seksownej sukience palącą papierosa). A potem trzeba by było wymyślić system, który uniemożliwiłby dostęp do pornografii nieletnim, ale nie innym. To przepis na rządową dominację nad internetem i otwartą furtkę dla wszelkiego rodzaju cenzury. Nie, dziękuję.
Myślę, że nacisk na edukację w programie „ Your Brain On Porn” ma o wiele więcej sensu. Pomyślcie, ilu facetów rozpoczyna drogę do wyzdrowienia, po prostu odkrywając istnienie uzależnienia od PMO. I tak wielu z nich mówi: „Gdybym tylko wiedział, nie dałbym się nabrać”. Udowadniają to, ciężko pracując, by się z tego wyrwać.
Ale edukacja wymaga od ludzi słuchania. Poważnym wyzwaniem jest skłonienie ludzi do wysłuchania nieco nowatorskiego i złożonego argumentu za uzależnieniem od pornografii.
W tej chwili nie patrzymy na pornografię internetową we właściwy sposób. Jesteśmy nim zniesmaczeni lub zafascynowani, a żadna ze stron nawet nie uważa, że pornografia internetowa uzależnia jak papierosy czy woda z cukrem. Tak wiele rozmów jest przerywanych przez jedną stronę krzyczącą „Zboczeniec!” a druga strona krzycząca „Prude!” Obie strony nie wiedzą, co naprawdę dzieje się z mózgami naszych nastolatków, gdy uczą się, że seks = pornografia internetowa.
Promocja założeń YBOP spotyka się ze sprzeciwem praktycznie wszystkich grup:
Liberałowie zazwyczaj opowiadają się po stronie nauki, ale odruchowe reakcje na każdą wypowiedź o zagrożeniach związanych z jakąkolwiek formą ekspresji skłaniają liberałów do ataku. Są tak przyzwyczajeni do tego, że przeciwnicy pornografii to religijni moraliści próbujący narzucać prawo na podstawie Biblii, że często (całkiem niesłusznie) na pierwszy rzut oka mylą Gary'ego Wilsona z jedną z tych osób. Liberałowie potrzebują, aby pornografia była nieszkodliwa, aby pozostało prawdą, że nic chronione przez Pierwszą Poprawkę nie powoduje krzywdy. Trudno pogodzić się ze skomplikowaną rzeczywistością, w której pewna forma ekspresji może zarówno zasługiwać na ochronę, jak i potencjalnie szkodzić mózgowi. Łatwiej jest uwierzyć, że nie ma problemu, którym należałoby się zająć.
Libertarianie są zazwyczaj inteligentni i naukowi. Jednak, aby utrzymać swoją ideologię, potrzebują, aby wszystko było legalne i nieszkodliwe. Wszystkie narkotyki powinny być legalne — a zatem wszelkie obawy dotyczące narkomanów szalejących na ulicach należy odrzucić jako irracjonalne sianie strachu. Cała żywność powinna być legalna — dlatego libertarianie odrzucają każdego, kto choćby wspomina o uzależniających zagrożeniach związanych z naszą obecną, sztucznie wzbogacaną żywnością, jako egzekutorów „państwa opiekuńczego”, zdeterminowanych, by odebrać nam prawa. I oczywiście każdy, kto sugeruje, że pornografia może mieć właściwości uzależniające, które mądrzy ludzie powinni rozważyć przed jej spożyciem, jest po prostu seksualnie negatywnym szaleńcem. Libertarianie mają niezwykle silny filtr, który odrzuca każdy argument, jakkolwiek sensowny, który mógłby skłonić rozsądną osobę do rozważenia ograniczenia jakichkolwiek praw.
Konserwatyści wydają się być naturalnymi sojusznikami w promowaniu niebezpieczeństw związanych z pornografią. Ale to tylko dlatego, że postrzegają seksualność jako coś niebezpiecznego i wymagającego autorytarnej kontroli. Religijni konserwatyści podchodzą do tej debaty z perspektywy silnie antynaukowej. Argumenty oparte na biologii ewolucyjnej – innymi słowy, jedyne argumenty warte przytoczenia – są niedopuszczalne. Urojeniowy konsensus wśród ewangelików jest taki, że teoria ewolucji poprzez dobór naturalny jest fałszywa i odwodzi ludzi od Boga. Ewolucja jest bardziej kontrowersyjna niż pornografia. Konserwatyści mogą być „przeciw” pornografii, ale ich powody, a zwłaszcza chęć wykorzystania prawa do przekształcenia własnej moralności w ustawodawstwo, czynią z nich toksycznych sojuszników, którzy daliby rozsądnym ludziom jedynie kolejny powód do odrzucenia wszystkich argumentów „antypornograficznych” jako motywowanej religijnie pruderyjności.
Feministki , ważny podzbiór liberałów, również wydają się naturalnymi sojuszniczkami. Patriarchat nie jest tu bardziej wyrazisty niż w ekstremalnym porno. Młode aktorki porno bardzo często są traumatyzowane przez swoje doświadczenia. Wiele kobiet, w tym feministki, które po prostu pragną dobrego, zdrowego seksu ze swoimi partnerami, jest pozbawionych tego cennego doświadczenia życiowego przez męskie uzależnienie od PMO. Feministki mają jednak trzy dobre powody, by nie angażować się w tę debatę. Po pierwsze, feministki „pozytywne seksualnie” sprawiły, że krytykowanie czyjejkolwiek seksualności stało się kontrowersyjne w feminizmie — wszystko, co postrzegane jest jako potępienie wolnych wyborów pracowników seksualnych, jest postrzegane jako antykobiece. Po drugie, psychologia ewolucyjna jest odrzucana przez praktycznie wszystkie prominentne feministki; postrzegają ją jako „tak po prostu” wyjaśnienie i wymówkę dla mężczyzn robiących, co chcą. Wszystkie ideologie są odporne na niewygodną naukę i feminizm nie jest wyjątkiem. Po trzecie, prawidłowe postrzeganie problemu jako „uzależnienia” zdejmuje z mężczyzny część odpowiedzialności i wymaga empatii wobec niego. Feminizm nie przepada za żadną z tych rzeczy.
Użytkownicy pornografii , którzy mogą najwięcej zyskać na tej dyskusji, mogą być niezwykle oporni na tę ideę. Nie trzeba długo czekać, by atak ad hominem stał się główną obroną osoby uzależnionej od pornografii, gdy staje ona twarzą w twarz ze swoim uzależnieniem, nawet w oderwaniu od kontekstu. Starsi użytkownicy pornografii, słysząc o młodych facetach cierpiących na zaburzenia erekcji, są pewni , że w grę musi wchodzić jakiś inny czynnik, np. dieta, nawet gdy jasno wynika, że dotknięci tym faceci mogą mieć ochotę na pornografię, ale nie na gorące, młode kobiety w prawdziwym życiu. To tak, jakby tyłomózgowie miało oddaną armię komórek mózgowych, które nakazują natychmiastowy, irracjonalny, silny atak na każdego, kto zagraża cennemu porno . Jak to często bywa w przypadku uzależnienia, użytkownik pornografii zazwyczaj musi „sięgnąć dna” z zaburzeniami erekcji lub ciężką depresją, zanim będzie otwarty na myśl, że spędzanie godzin dziennie na masturbacji przy ekstremalnej pornografii internetowej może reprezentować problematyczne zachowanie.
Krótko mówiąc, prawie nikt nie jest skłonny do rozmowy o rzeczywistych, potwierdzonych naukowo zagrożeniach, jakie dla ludzkiego mózgu niesie ze sobą oglądanie pornografii. Dlatego nie podejmujemy tej rozmowy.
Co myślisz o krajobrazie kulturowym / medialnym, który pesymistycznie przedstawiłem powyżej?
Jakieś pomysły na obejście przeszkód i wprowadzenie problemu uzależnienia od pornografii do głównego nurtu rozmowy?
KONIEC POST
Podsumowanie odpowiednich badań nad uzależnieniami:

AKTUALIZACJE
- Oficjalna diagnoza? Najczęściej stosowany na świecie medyczny podręcznik diagnostyczny, Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób (ICD-11), zawiera nową diagnozę nadaje się do uzależnienia od porno: "Kompulsywne zaburzenia zachowania seksualnego. ”(2018)
- Uzależnienie od pornografii / seksu? Ta strona zawiera listę Studia oparte na neuronaukach 39 (MRI, fMRI, EEG, neuropsychologiczny, hormonalny). Zapewniają silne wsparcie dla modelu uzależnień, ponieważ ich odkrycia odzwierciedlają wyniki badań neurologicznych zgłoszonych w badaniach nad uzależnieniem od substancji.
- Opinie prawdziwych ekspertów na temat uzależnienia od pornografii i seksu? Ta lista zawiera 16 ostatnich recenzji i komentarzy do literatury przez jednych z najlepszych neuronaukowców na świecie. Wszystkie wspierają model uzależnienia.
- Oznaki uzależnienia i eskalacja do bardziej ekstremalnego materiału? Ponad 30 badań raportujących wyniki zgodne z eskalacją używania pornografii (tolerancja), przyzwyczajeniem do porno, a nawet objawami odstawienia (wszystkie objawy związane z uzależnieniem).
- Obalanie nieuzasadnionego gadania mówi, że "wysokie pożądanie seksualne" tłumaczy pornografię lub uzależnienie seksualne: Co najmniej 25 badań fałszuje twierdzenie, że osoby uzależnione od seksu i porno „mają po prostu wysokie pożądanie seksualne”
- Porno i problemy seksualne? Ta lista zawiera badania 26 łączące stosowanie pornografii / uzależnienie od pornografii z problemami seksualnymi i niższe pobudzenie do bodźców seksualnych. FBadania irst 5 na liście wykazują związek przyczynowy, ponieważ uczestnicy eliminowali używanie pornografii i leczyli przewlekłe dysfunkcje seksualne.
- Wpływ porno na relacje? Badania prawie 60 łączą użycie pornografii z mniejszą satysfakcją seksualną i związaną z relacjami. (O ile nam wiadomo cała kolekcja badania z udziałem mężczyzn zgłosiły więcej przypadków korzystania z pornografii biedniejszy satysfakcja seksualna lub związek.)
- Używanie porno wpływającego na zdrowie emocjonalne i psychiczne? Ponad badania 55 łączą używanie pornografii z gorszym zdrowiem psychiczno-emocjonalnym i gorszymi wynikami poznawczymi.
- Używanie porno wpływające na wierzenia, postawy i zachowania? Sprawdź poszczególne opracowania - przez studia 25 łączą pornografię z "nie-egalitarnymi postawami" wobec kobiet i seksistowskich poglądów - lub podsumowanie z tej metaanalizy 2016: Media i seksualizacja: Stan badań empirycznych, 1995-2015. Fragment:
Celem niniejszego przeglądu była synteza badań empirycznych testujących skutki seksualizacji mediów. Skupiono się na badaniach opublikowanych w recenzowanych anglojęzycznych czasopismach naukowych w latach 1995–2015. Przeanalizowano łącznie 109 publikacji zawierających 135 badań . Wyniki dostarczyły spójnych dowodów na to, że zarówno ekspozycja laboratoryjna, jak i regularna, codzienna ekspozycja na te treści są bezpośrednio związane z szeregiem konsekwencji, w tym wyższym poziomem niezadowolenia z ciała, większym samouprzedmiotowieniem, większym poparciem dla przekonań seksistowskich i antagonistycznych przekonań seksualnych oraz większą tolerancją dla przemocy seksualnej wobec kobiet. Co więcej, eksperymentalna ekspozycja na te treści prowadzi zarówno do pogorszenia opinii kobiet, jak i mężczyzn na temat ich kompetencji, moralności i człowieczeństwa.
- A co z agresją seksualną i pornografią? Kolejna meta-analiza: Meta-analiza konsumpcji pornografii i rzeczywistych aktów agresji seksualnej w ogólnych badaniach populacji (2015). Fragment:
Przeanalizowano 22 badania z 7 różnych krajów . Konsumpcja była związana z agresją seksualną w Stanach Zjednoczonych i na świecie, wśród mężczyzn i kobiet, a także w badaniach przekrojowych i longitudinalnych. Związki były silniejsze w przypadku agresji seksualnej werbalnej niż fizycznej, chociaż oba były istotne statystycznie. Ogólny schemat wyników sugerował, że treści o charakterze przemocy mogą być czynnikiem zaostrzającym.
- A co z wykorzystywaniem porno i nastolatkami? Sprawdź tę listę ponad Badania nastolatków 200lub ten przegląd badań 2012 - Wpływ pornografii internetowej na młodzież: przegląd badań (2012). Na zakończenie:
Zwiększony dostęp nastolatków do internetu stworzył bezprecedensowe możliwości edukacji seksualnej, nauki i rozwoju. Z drugiej strony, ryzyko szkód, które ujawnia literatura, skłoniło naukowców do zbadania narażenia nastolatków na pornografię internetową w celu wyjaśnienia tych zależności. Podsumowując, badania te sugerują , że młodzież, która konsumuje pornografię, może rozwijać nierealistyczne wartości i przekonania seksualne. Wśród ustaleń, wyższy poziom liberalnych postaw seksualnych, zaabsorbowanie seksem i wcześniejsze eksperymenty seksualne korelują z częstszym oglądaniem pornografii… Niemniej jednak pojawiły się spójne ustalenia łączące korzystanie przez nastolatków z pornografii przedstawiającej przemoc z nasileniem zachowań agresywnych seksualnie. Literatura wskazuje na pewną korelację między korzystaniem z pornografii przez nastolatków a samooceną. Dziewczęta zgłaszają poczucie fizycznej niższości w porównaniu z kobietami, które oglądają w materiałach pornograficznych, podczas gdy chłopcy obawiają się, że mogą nie być tak męscy lub zdolni do działania jak mężczyźni w tych mediach. Nastolatki zgłaszają również, że ich korzystanie z pornografii zmniejszyło się wraz ze wzrostem pewności siebie i rozwoju społecznego. Ponadto badania wskazują, że nastolatkowie korzystający z pornografii, zwłaszcza tej dostępnej w Internecie, mają niższy poziom integracji społecznej, częściej zdarzają im się problemy z zachowaniem, częściej dopuszczają się zachowań przestępczych, częściej występują u nich objawy depresji i osłabiają więź emocjonalną z opiekunami.
- Jeśli chodzi o obalanie niemal każdego punktu mówienia naiwniaka i wyselekcjonowanego badania, zobacz tę obszerną krytykę: Obalanie "Dlaczego tak bardzo martwimy się o oglądanie porno? ", Marty Klein, Taylor Kohut i Nicole Prause (2018). Jak rozpoznać stronnicze artykuły: Cytują Prause i in., 2015 (fałszywie twierdząc, że niszczy pornografię), pomijając ponad 3 kilkanaście badań neurologicznych wspierających uzależnienie od pornografii.