33 lata – PIED – Jestem milionerem dzięki NoFap

Nie dzieliłam się tą nowiną z nikim poza moją mamą, która zawsze mnie wspierała. Wygląda na to, że nie ma nikogo w moim otoczeniu, ani wśród moich znajomych, którzy chcieliby dowiedzieć się, jak do tego doszłam, ale to nic, staram się nauczyć być bardziej skromna, nie szukając uwagi. Jednak dziś wieczorem uświadomiłam sobie, że droga do tego dnia prowadzi przez wiele trudności i porażek, i może dla niektórych z Was będzie to inspirująca historia. A tak przy okazji, dziś mija 29. dzień mojego braku PMO i jestem pewna, że ​​się wyrwę… bo 6 lat temu już raz to zrobiłam.

Jestem uzależniony od 13. roku życia. W okresie dojrzewania byłem skromnym nastolatkiem o niskim poczuciu własnej wartości, który nigdy nie miał dość odwagi, by choćby podejść do dziewczyny. Byłem nieudacznikiem, wyrzutkiem, a pornografia była moim wymarzonym światem, w którym czułem się żywy. Byłem bardzo nieśmiały i miałem duże problemy w kontaktach społecznych, nie zdając sobie sprawy, że to wszystko przez pornografię.

Kiedy miałem 20 lat, miałem swój pierwszy ONS z dziewczyną, którą poznałem przez Tindera. Przyjechałem do jej mieszkania, porozmawialiśmy, wypiliśmy wino i po całej nocy gadania i picia postanowiliśmy to zrobić. Ale nie dałem rady… mój penis nie działał, starała się jak mogła, ale nie mogła mi tego utrudnić. Zażenowany, wyszedłem rano, nie trzeba było wspominać, że byłoby mi zbyt niezręcznie się z nią spotkać. Nigdy tego nie zrobiliśmy.

Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, dlaczego tak się stało? Na początku myślałam, że może jestem zdenerwowana, a może po całej nocy czatowania po prostu byłam zbyt zmęczona, żeby to zrobić. Jednak szybko zdałam sobie sprawę, że to wszystko przez pornografię. Moja decyzja? Natychmiast przerwałam PMO, obiecałam sobie, że nigdy więcej tego nie zrobię.

Kilka miesięcy później pojechałem do Chin. W Chinach porno nie jest dostępne online, co znacznie ułatwiło mi śledzenie tego, co robię. Kiedy tam byłem… cholera, zainteresowanie kobiet, nastolatek, studentów z wymiany było ogromne. To był najlepszy czas w moim życiu, nagle nabrałem pewności siebie i byłem w stanie poderwać jak najwięcej dziewczyn, żyłem pełnią życia. Spędziłem 6 lat w Chinach i nigdy nie miałem problemów z seksem ani erekcją, zawsze dobrze mi szło, czerpałem z tego przyjemność.

Potem wróciłem do ojczyzny, znalazłem dziewczynę, ale nie pasowaliśmy do siebie, nie było chemii, nudziłem się nią i… wróciłem do porno. I przez pierwsze tygodnie, lata nie czułem, żeby to na mnie wpływało. Jednak po 2-3 latach moje problemy z erekcją zaczęły się od nowa. Wtedy zrozumiałem, że czas w końcu zerwać z pornografią, ale o dziwo nie było to takie proste. W ciągu ostatnich 2 lat zdarzały mi się wpadki, czasami oglądałem porno, ale walczyłem. Ciągle namawiałem się, żeby tego nie robić. I zdałem sobie sprawę, że… chociaż czasami to robiłem, mam nad tym kontrolę.

Ostatnie 3 lata, które spędziłem w swoim pokoju, obiecałem sobie, że wyjdę, dopóki nie zarobię miliona dolarów. Siedziałem w pokoju, pracując online, ograniczając bezsensowne interakcje do minimum. Poznałem kilku dobrych przyjaciół, odbyłem kilka podróży, ale kiedy byłem w swoim kraju, byłem zamknięty na klucz. Żadnych dziewczyn, żadnej pornografii, dopóki nie skończę pracy. Dzisiaj… Czuję, że zaraz się uzdrowię. Nie uprawiałem seksu od dawna, ale nie czułem, że go potrzebuję. Skupiłem się na celu, zrozumiałem, że czasami mogę ponieść porażkę i stale przypominałem sobie o swojej najlepszej wersji w Chinach. Wierzę, że nowy rozdział znów nadejdzie.

Chciałbym wam powiedzieć, że nigdy nie jest za późno na zmianę, a dla uczucia, którego doświadczyłem w Azji… zdecydowanie warto, wyzwalające, otwierające oczy, o wiele lepsze niż porno! Dacie radę. Obiecuję, że warto.

Źródło: Dzisiaj jest dzień, w którym zostałem milionerem… dzięki NoFap

Przez: Yzomandias