By Dr Geoff Goodman
„Wiele badań naukowych przeprowadzonych od czasu stanowiska AASECT w 2016 r. potwierdza rzeczywistość uzależnienia od seksu. Dotyka około 8.6 procent ogólnej populacji”.
W listopadzie 2016 roku Amerykańskie Stowarzyszenie ds Płciowość Edukatorzy, doradcy i terapeuci (AASECT) opublikowali stanowisko oświadczenie on uzależnienie seksualne. Organizacja napisała, że „nie znajduje wystarczających dowodów empirycznych na poparcie klasyfikacji płci nałóg or uzależnienie od porno jako zaburzenie zdrowia psychicznego”. Jako członek AASECT z kartą mogę szczerze powiedzieć, że ta organizacja wykonuje dobrą robotę w promowaniu zdrowia seksualnego poprzez swoją płeć Edukacja, poparcie społeczne i indywidualne wysiłki terapeutyczne. Chciałbym sprawdzić ich podejście.
W ciągu ostatnich ośmiu lat przeprowadzono znaczną liczbę badań potwierdzających koncepcję przymusu seksualnego, czyli uzależnienia. Co najważniejsze, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO; 2022) uznała kompulsywne zaburzenie zachowania seksualnego (CSBD) za chorobę występującą w dobrej wierze psychiatryczny choroby psychicznej, która została skodyfikowana w najnowszym wydaniu standardu diagnostycznego specjalistów w dziedzinie zdrowia psychicznego tej organizacji, pt Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób (ICD-11).
Przeglądanie ICD-11kryteriów diagnostycznych CSBD ma wiele cech wspólnych ze znanymi zaburzeniami uzależnieniowymi (na przykład zaburzeniami hazardowymi). Dwóch wybitnych badaczy CSBD, Lew-Starowicz i Coleman (2022), stwierdziło: „Podczas gdy trwają rozważania na temat kompulsywnych zachowań seksualnych jako uzależnienia lub zaburzenia kontroli impulsów można postrzegać jako krok wstecz, coś więcej Uwaga należy poświęcić dalszemu badaniu neurokognitywnego, afektywnego (rozregulowania emocja), interpersonalny (przywiązanie problemy, seksualne uraz) i rolę religijność oraz moralne aspekty tego zjawiska klinicznego” (s. 228).
Na szczęście opublikowano najnowsze dowody badające właśnie te aspekty CSBD. Nie dalej jak w zeszłym roku Görts i jego współpracownicy (2023) odkryli, że „CSBD jest powiązany ze strukturalnymi różnicami w mózgu” (s. 1). W szczególności pacjenci z CSBD mieli znacznie mniejszą powierzchnię korową w prawej tylnej korze obręczy niż grupa zdrowych osób kontrolnych. Autorzy odkryli także ujemną korelację pomiędzy prawym tylnym obszarem obręczy a punktacją objawów CSBD.
Podobnie Liberg i jego współpracownicy (2022) wykazali, że CSBD wiąże się ze zmienionymi behawioralnymi korelatami oczekiwania, które były powiązane z aktywnością prążkowia brzusznego podczas oczekiwania na bodźce erotyczne, w porównaniu ze zdrową grupą kontrolną. Doszli do wniosku: „To potwierdza pogląd, że w CSBD rolę odgrywają mechanizmy podobne do uzależnień” (s. 1). Obydwa badania reprezentują właśnie ten rodzaj dowodów neurokognitywnych, których poszukiwali Lew-Starowicz i Coleman (2022).
Ponadto Lewczuk i wsp. (2022) wykazali, że zarówno wycofanie (np. drażliwość, bezsenność, zaćmienie mózgu) i tolerancja (na przykład potrzeba silniejszych bodźców seksualnych, aby osiągnąć ten sam efekt) – charakterystyczne cechy procesów uzależniających – były istotnie powiązane z ciężkością CSBD i problematycznymi pornografia używać. Autorzy doszli do wniosku: „Zmiany związane z nastrojem i ogólnym pobudzeniem odnotowane w bieżącym badaniu były podobne do zespołu objawów w zespole odstawiennym proponowanym w przypadku zaburzeń hazardowych i zaburzenia gry internetowej in DSM-5"(Str. 1).
Pragnę nadmienić, że wszystkie cytowane tu artykuły z czasopism zostały opublikowane w czasopiśmie „ Journal of Behavioral Addictions, który ma niezwykle wysoki współczynnik wpływu wynoszący 7.772. Krótko mówiąc, przybywa dowodów na istnienie CSBD i jego właściwości uzależniających, a także przybywa dowodów na jego podobieństwo do innych uzależnień behawioralnych, takich jak zaburzenia hazardowe i zaburzenia związane z grami internetowymi.
Niektórzy terapeuci seksualni, sceptyczni wobec poglądu, że seks może uzależniać (podobnie jak wiele innych nagród), dokonują rozróżnienia pomiędzy „seksualnym kompulsywne zachowanie” i „uzależnienie od seksu”, podkreślając, że ICD-11 nie wspomina o określeniu „uzależnienie od seksu”. W rzeczywistości żadne uzależnienie nie jest nazywane „uzależnieniem”. ICD-11. Na przykład uzależnienie od opioidów, które w tym kraju stanowi epidemię, określane jest mianem „zaburzeń związanych z opioidami”.
Po drugie, prawdą jest, że CSBD umieszczono w kategorii zaburzeń „zaburzenia kontroli impulsów”, a nie „zaburzenia spowodowane używaniem substancji lub zachowaniami uzależniającymi”. Należy podkreślić, że dokładnie tę drogę obrały zaburzenia hazardu, początkowo wymienione w kategorii zaburzenia kontroli impulsów, obecnie wymienione w kategorii zaburzenia spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych lub zachowaniami uzależniającymi. Jest zatem przedwczesne stwierdzenie, że ICD wykluczył przeniesienie CSBD do tej drugiej kategorii; w rzeczywistości kilku członków ICD Grupa robocza CSBD już opowiada się za umieszczeniem ich w tej drugiej kategorii ICD-12.
Niektórzy terapeuci seksualni skarżą się również, że osoby zgłaszające uzależnienie od seksu określają swoje zachowanie jako uzależniające, ponieważ ich przekonania religijne i zachowania seksualne są moralnie niezgodne i że naprawdę cierpią na wstyd a nie choroba psychiczna. Jak jednak wskazują Reed i jego współpracownicy (2022) w swoich ostatnich badaniach Psychiatria światowa przeglądu kryteriów diagnostycznych CSBD: „ICD-11 jasno stwierdza, że dystres związany z oceną moralną jednostki (lub innych osób) oraz dezaprobata związana z impulsami, popędami lub zachowaniami seksualnymi, które w przeciwnym razie nie zostałyby uznane za wskazujące na psychopatologię, nie jest odpowiednią podstawę do diagnozowania kompulsywnych zaburzeń zachowań seksualnych” (s. 202). Tym samym osoby, które odczuwają przede wszystkim wstyd i moralną dezaprobatę wobec swoich zachowań seksualnych, są automatycznie dyskwalifikowane ze spełnienia kryteriów diagnostycznych CSBD. Obawy, że uzależnienie od seksu i CSBD odzwierciedlają uprzedzenia moralistyczne, mogą być bezpodstawne.
Osiem lat później dane są już dostępne. Wiele badań naukowych przeprowadzonych od czasu oświadczenia AASECT w 2016 r. potwierdza rzeczywistość uzależnienia od seksu. Dotyka około 8.6 procent ogólnej populacji, przy czym stosunek kobiet do mężczyzn wynosi prawie 1:4 (Sahithya i Kashyap, 2022).
Czas skupić się teraz na leczeniu, a nie na nomenklaturze.
Referencje
Amerykańskie Stowarzyszenie Edukatorów, Doradców i Terapeutów Seksualności. (2016). Stanowisko AASECT w sprawie uzależnienia od seksu. https://www.aasect.org/position-sex-addiction
Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Uzależnień. (2011). Oświadczenie dotyczące porządku publicznego: Definicja uzależnienia. https://www.asam.org/docs/default-source/public-policy-statements/1defi…
Görts, P., Savard, J., Görts-Öberg, K., Dhejne, C., Arver, S., Jokinen, J., Ingvar, M. i Abé, C. (2023). Strukturalne różnice w mózgu związane z kompulsywnymi zaburzeniami zachowania seksualnego. Journal of Behavioral Addictions, 12, 278-287. https://doi.org/10.1556/2006.2023.00008