Jednym z najgorszych momentów w moim życiu było zdenerwowanie moich dzieci, gdy przerywały mi podczas sesji edgingu. Oczywiście, że nie wiedziały. Ale ja wiedziałam.
Jak wszyscy, rozpaczliwie chciałem rzucić. Chciałem odzyskać szacunek do siebie. Ale gdy już poczułem tę potrzebę, niemal nie dało się jej powstrzymać.
Jestem tu, by powiedzieć wam, że słowo „prawie” to luka. I że rzucenie jest o wiele łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Chodzi o zmianę myślenia.
Opiszę więc tutaj w krótkim eseju moje osobiste doświadczenia, na wypadek gdyby komuś się to przydało. Odkryłem, że rzuciłem palenie po wielu latach w ciągu jednego tygodnia, bez „białego kleksa”. Zgłaszam jednak dwa zastrzeżenia. Rzeczywiście odczuwałem „natrętne natręctwa”, ale zauważyłem, że ten stan jakościowo różni się od „białego kleksa”. Drugie zastrzeżenie dotyczyło tego, że potrzebowałem pozytywnego wzmocnienia w okresie stagnacji, który trwał około 3 miesięcy.
Pokonuję pornografię w czterech zasadniczych częściach. Wierzę, że Ty też możesz sobie z tym poradzić.
1. Zdaj sobie sprawę, że rzeczywiście można rzucić palenie samodzielnie. Uwaga, nie twierdzę, że nie należy korzystać ze wsparcia. Wsparcie często będzie potrzebne. Zasada jest jednak taka, że dzięki kontroli wewnętrznej można rzucić palenie.
2. Uświadom sobie, że jesteś wolnym agentem. Krótko mówiąc, jeśli zdecydowałeś się odejść, to podjąłeś decyzję.
3. Zdaj sobie sprawę, że będziesz mieć wewnętrzny opór. To jest kluczowe. KAŻDA WEWNĘTRZNA MYŚL, PĘD, OBRAZ MENTALNY lub NARRACJA, które mogą w jakikolwiek sposób sprzeciwiać się Twojej decyzji o rzuceniu palenia, muszą zostać przypisane do części Ciebie, która chce Ci zaszkodzić. Nazwij tę drugą część „ONIEM”.
Powyższe jest ważne. Ta część, „TO”, szuka „swojej naprawy”. „Ty” z kolei mówisz „nie”. Kluczem do zauważenia tego jest uświadomienie sobie, że „TO” często używa zaimka osobowego „ja”. Na przykład „Nie potrafię przestać”. Przypisałem to sformułowanie do „TO”. Krótko mówiąc, „TO nie potrafi przestać”. Wierzę, że rozpoznanie to 80% sukcesu. Dzięki rozpoznaniu można bezlitośnie zabić niechciane myśli u źródła. Wyobraź to sobie jako coś podobnego do przejścia obok pysznego ciastka w piekarni. Część ciebie chce je złapać i zjeść na miejscu. „TO” chce naprawić to tu i teraz. Ale „Ty” tego nie robisz. Regulujesz to wewnętrznie i albo to bierzesz i za to płacisz, albo po prostu mówisz „nie” i idziesz dalej. To samo z pornografią.
Rozróżnienie między „białymi kłykciami” a „popędami” wyłoniło się z powyższego ćwiczenia. Odkryłem, że moje ciało i umysł wysyłały mentalne obrazy pragnienia. Ale kiedy potwierdziłem swoją decyzję (nigdy nie korzystam z pornografii) i powiedziałem „TEMU” „nie”, było całkowicie w porządku. W przeszłości szarpałbym się na smyczy, czyli „białymi kłykciami”. Uważam, że to drugie to po prostu kwestia negocjacji z samym sobą (lub „TO”). To zadanie, którego nie wykonasz, ponieważ „TO” zna cię bardzo dobrze. Dlatego serie nigdy nie działały na moją korzyść na dłuższą metę.
To właśnie tam dowiedziałem się, że powód, dla którego oglądałem porno, mimo że chciałem przestać, był w rzeczywistości bardzo prosty. Porno jest przyjemne. To takie proste. Nie podobało mi się to odkrycie, ale każde racjonalne wytłumaczenie, dlaczego to robię, sprowadzało się do tego, że sprawia mi to przyjemność. Ale, jak z ciastem, po prostu mówię „nie”. W przeciwieństwie do ciastka, które jest dla mnie przyjemnością, porno nie jest przyjemnością i nigdy do niej nie wrócę. Życie jest teraz o wiele lepsze.
4. Zdaj sobie sprawę, że potrzebujesz wzmocnienia. To były niemal codzienne przypomnienia o mojej decyzji i uznanie. Pomyśl o tym jak o powtórzeniach w treningu siłowym. Im więcej ćwiczysz, tym lepiej ci to wychodzi. To nie jest tak uciążliwe, jak mogłoby się wydawać, a przynajmniej nie było w moim przypadku. Czy od czasu do czasu odczuwam pokusy? Owszem, ale te myśli są teraz mniej uciążliwe i łatwo je odpędzić.
Mam nadzieję, że powyższe informacje okażą się dla kogoś przydatne i być może pomogą mu raz na zawsze zerwać z oglądaniem pornografii.
Oczywiście, mógłbym napisać o wiele więcej, bo z pewnością jest na co zwrócić uwagę. Ale ogólnie rzecz biorąc, myślę, że powyższe można usystematyzować i przekazać dalej, aby pomóc ludziom wyjść z uzależnienia od pornografii.
(Zastrzeżenie: angielski nie jest moim pierwszym językiem)