Age 21 - Seks z dziewczyną mógł spowolnić ponowne uruchomienie (ED)

kochająca para[Dzień 18] Mam 21 lat i miałem niesamowite życie seksualne przed tymi wszystkimi bzdurami. Mógłby to zrobić na zawsze. Nigdy nawet najmniejszej refleksji o niemożności podniesienia tego. Przeszedłem jednak suchy okres, kiedy nie miałem żadnych dziewczyn, bo byłem w depresji. To było przez rok iw tym roku masturbowałem się do porno i dostałem z tego dużo satysfakcji. W każdym razie nie martwiłem się nawet o moje osłabiające erekcje, pomyślałem, że następnym razem będzie dobrze. Nie o to chodzi. Moja nowa dziewczyna i ja poszliśmy to zrobić… i potrzebowałem ręcznej stymulacji.

[Dzień 23] Wczoraj w nocy obudziłem się dwa razy z nocnymi erekcjami. Były one nadal pełne w około 80 procentach, ale dobrze jest wiedzieć, że przynajmniej występują. Zanim przestałem stosować PMO, szczerze mówiąc, nie potrafię powiedzieć, kiedy ostatnio miałem taką w nocy lub rano. Czuję się dobrze, chociaż wahania nastroju nadal od czasu do czasu miewam.

Rozmawiałem też z tatą na temat gówna, przez które przechodzę. Pozwól, że dam ci radę: jeśli jest ktoś z ukochanej osoby, z którą rozważasz podzielenie się swoim problemem, po prostu ZAKUP I zrób to. Poczułem się o wiele lepiej!

[Dzień 21] Jestem teraz strasznie oszołomiony. Minęły prawie 3 tygodnie i chociaż czasami odczuwam lekkie podniecenie, wciąż nie miałem tego momentu „O mój Boże, wow” libido czy erekcji, które sprawiłyby, że czułbym się niesamowicie i pewnie w powrocie do zdrowia.

To, co naprawdę mnie niepokoi, to fakt, że jestem z dziewczyną, z którą zacząłem spotykać się miesiąc temu i nie byłem w stanie dać jej całego powodu tego wywołanego porno ED. Chcę sprawić, by poczuła się tak, jakbym sprawiła, że ​​inne dziewczyny poczuły się… zanim te bzdury zabiły moje życie seksualne.

[Dzień 24] Czy ktoś wie, czy częsta potrzeba oddawania moczu ma jakikolwiek związek z abstynencją? Moja zdecydowanie znacznie zmalała. Co do cholery? Zanim rzuciłem, dużo sikałem. To było dziwne, a strumień był bardzo słaby. Odkąd przestałem palić, parcie na pęcherz jest znacznie rzadsze, jest o wiele lepiej, nie czuję, że muszę sikać co cholera! Oddawanie moczu jest również znacznie mniej bolesne i nasienie wycieka mi z niego znacznie rzadziej niż przed abstynencją.

[Dzień 26] Właśnie dzisiaj, czyli około 26. dnia bez PMO, miałem swoją pierwszą silną, spontaniczną erekcję. A dziś w nocy obudził mnie mój pierwszy od lat sen o poranku (to było przed pornosem). Myślę, że to może być dobry znak, jakby moje ciało dawało mi znać, że wracam do normy.

[Dzień 28] Dziś mijają cztery tygodnie bez PM i dwóch O. Wczoraj uprawiałem seks z dziewczyną po raz drugi w trakcie tego procesu. Poprawa była zauważalna, nie było potrzeby stymulacji manualnej, a ja odzyskałem też dawną wytrzymałość. Dobra godzina intymności. Czułem się dość podniecony i byłem w miarę twardy w dole, ale mogłoby być lepiej. Seks wywołał lekki efekt pogoni: tylko myśli, bez silnych pragnień. Czy nie byłoby najlepiej, gdybym jak najszybciej wrócił do 100%?

[Dzień 31] Nie jestem do końca pewien, co zrobić z seksem w trakcie rekonwalescencji. Nie jestem pewien, czy to w porządku, uprawiać go co około 2 tygodnie, bo czułem się trochę przygnębiony po tym, jak robiłem to 3 dni temu. Poranny wzwód znowu zniknął, choć może to być po prostu dolina w nieliniowym procesie.

[Dzień 33] Wczoraj wieczorem odwiedziła mnie dziewczyna i wylądowaliśmy w łóżku. Sprawiłem jej przyjemność, ale zostawiłem siebie samego, bez seksu. Ale najlepsze było to, że leżeliśmy tak godzinami… do trzeciej nad ranem, rozmawiając, przytulając się, całując itd. Czułem się podniecony, ale powtarzałem sobie: „Nie, nie chcę kolejnej powierzchownej randki” i skupiałem się tylko na niej. Wymagało to trochę silnej woli, ale myślę, że wiele pomogło. Jestem dumny i zadowolony, że mogę poczekać dłużej, więc następnym razem, gdy zdecyduję się to zrobić, doświadczenie będzie bezstresowe.

[Dzień 35] Minęło 5 tygodni od rozpoczęcia procesu bez PMO i do 10 dni temu robiłem dobre postępy w myślach. Uprawiałem seks z dziewczyną i to była prawie godzina intensywnego seksu, choć bez pełnej erekcji. Ale od tamtej pory poranny wzwód praktycznie zniknął! Żadnych spontanicznych erekcji! To cholernie do bani. Czy to może być dolina w rekonwalescencji przez tak długi czas? Nie sądzę. Mam wrażenie, że zatrzymałem swoje postępy, ale logicznie rzecz biorąc, seks z prawdziwą partnerką powinien kosztować mniej niż MO, co widzę, że inni faceci zrobili. Czuję, że powinienem być dalej. Umieram z samokrytyki.

[Dzień 40] Nadal czuję się tam martwy. Od czasu do czasu zdarzają mi się przypadkowe półerekcje, ale nie ma się czym ekscytować. Najbardziej zauważalną częścią powrotu do zdrowia jest jak dotąd pamięć snów – wydaje mi się, że pamiętam jeden każdej nocy. Co więcej, o dziwo, zaczynam sobie przypominać, jak to jest być naturalnie podnieconym. Chociaż jeszcze nie nastąpiło to fizycznie, mogę to sobie wyobrazić i dobrze jest móc sobie to wyobrazić.

Retrospekcje prawie całkowicie zniknęły. Chcę znowu być normalny. Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo pornografia wpłynęła na inne dziedziny mojego życia do tej pory. Czułem się znacznie lepiej w pewnych sprawach, które mnie trapiły, takich jak problemy rodzinne itp.

Ile czasu może to zająć najdłużej?

[Dzień 41] Wczoraj wieczorem wpadła do mnie dziewczyna. Minęło 40 dni bez popołudnia, a wczoraj wieczorem kusiło mnie, żeby spróbować seksu. Kilka razy czułem się naprawdę podniecony psychicznie, ale na dole miałem tę samą słabą erekcję, jakieś 75% albo coś koło tego. Cieszę się, że się powstrzymałem.

Zadowoliłem ją kilka razy, bo hej, nie powinna cierpieć, ponieważ jestem idiotą, który codziennie zwariował do porno. W sumie był to dobry czas. Dużo się przytulaliśmy, a ona spędziła noc. Obudziłem się następnego ranka z tym samym słabym podnieceniem, ale przynajmniej nie musiałem ręcznie wymuszać erekcji. Siła przyjdzie z czasem.

Zachęcam do oglądania porno, które zniknęło całkowicie, a mój nastrój jest świetny każdego dnia. Bądź czujny, człowiek mierzy się wolą pokonania rzeczy najtrudniejszych dla niego.

[Dzień 44] Mój nastrój znacznie się ustabilizował i zazwyczaj czuję się zdrowo na dole. Ogólnie rzecz biorąc, bardziej interesują mnie prawdziwe dziewczyny i prawdziwe bodźce.

Problem w tym, że czuję się pobudzony - ale fizycznie nic dobrego się nie dzieje. Dostaję erekcję, ale nie jest pełna. Myślałem, że poranne i nocne erekcje są wskaźnikiem twojego fizycznego zdrowia narządów płciowych, więc jeśli dostaję je i nie są pełne, czy powinienem iść do lekarza? PS. Wciąż brak wzrostu libido, to uczucie „Chcę teraz seksu”. Myślę, że ponieważ jestem młody i jestem w dobrej formie, moje ciało robi wszystko, co w jego mocy, aby spróbować pracować, ale mózg po prostu nie jest jeszcze gotowy.

[Dzień 44] Myślę, że efekty uboczne utrzymują się dłużej u kogoś, kto jest wrażliwy na ten temat. Jestem w 48. dniu i tak naprawdę nie robię żadnych postępów. Liczę od ostatniego razu, kiedy oglądałem porno. Ale dwa razy uprawiałem seks z partnerem.

[Później tego dnia] Dobrze mi idzie. Jestem teraz z dziewczyną i dostałem dwie erekcje, które nie trwały długo po całowaniu. Obaj nie mieli pełnej mocy, chociaż… Tak bardzo tęsknię za tym poczuciem męskości.

[Dzień 53] Już nie mogę. Strasznie zestresowany: szukanie pracy i cały ten proces są tak frustrujące. Czuję się bezradny w obu tych sytuacjach.

Ostatniej nocy przyszła moja dziewczyna i wylądowaliśmy w łóżku, całując się, dotykając, ale na początku pojawiła się tylko połowa erekcji. Po chwili zauważyłem, że jestem twardy, prawie w pełni, więc zacząłem uprawiać seks. Podjąłem to bardzo, bardzo powoli, skupiając się tylko na doświadczeniu i doznaniach. Po chwili osiągnąłem orgazm, dlatego źle się czuję. Ale kiedy tam jest, tęsknię za seksualnym połączeniem, więzią. Minęło 25 dni od mojego ostatniego orgazmu, ale tym razem użyliśmy powolnego seksu typu karezza, więc jestem zainteresowany, aby zobaczyć, jak będę się czuł przez kilka następnych dni.

[Dzień 56] Nastroje się ustabilizowały i ogólnie jestem teraz po prostu szczęśliwszą osobą na co dzień. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo P osłabiło mnie emocjonalnie. Teraz radzę sobie z odrzuceniem i innymi rzeczami w życiu o wiele lepiej i nie wpadam w taką depresję z powodu drobiazgów.

Uprawiałem seks 3 razy w odstępie co najmniej 2 tygodni podczas restartu, co z pewnością trochę mnie spowolniło. Ale to jest mylące. Czy orgazmy bardzo Cię spowalniają? Czy O z partnerem jest mniej szkodliwy niż M–> O? I czy 8-tygodniowy okres całkowitej abstynencji jest absolutnie konieczny, jeśli chcesz wyzdrowieć? Czy na zawsze będziesz po prostu płaska linia, czy też łączny czas sumuje się tak samo, o ile nie nawrócisz się na porno?

Oczywiste jest, że po 8 tygodniach nie będę lepszy, co naprawdę i szczerze sprawia, że ​​chcę płakać. Tak trudno mi ją odrzucić. Bardzo ją lubię i chcę się z nią kochać bez ograniczeń, tak jak mam do dziewczyn, które szczerze mówiąc znaczyły dla mnie znacznie mniej. Po prostu śmierdzi. Miałem ochotę dać jej trochę zeszłej nocy było OK. Potem poczułem się jak głupek, wiedząc, że cofnąłem się po 25 dniach!

Planuję całkowite wstrzymanie się od głosu do końca sierpnia i ograniczenie chwastów. Mam nadzieję, że to powinno wystarczyć, aby mnie uleczyć! Do cholery!

[Dzień 60] Obudziłam się 60. dnia tego procesu bez porannej erekcji. To było dla mnie dość przerażające. Miałam 3 orgazmy w trakcie. Chyba mój restart jest dowodem na to, że O's wolno wracają do zdrowia, bo mam dopiero 21 lat, więc można by pomyśleć, że teraz byłoby ze mną lepiej. Jestem zdrowa i dobrze się odżywiam. Kilka innych zmian to:

1. Poprawa ogólnego samopoczucia i dobrego samopoczucia

2. Mniej niepokoju w otoczeniu społecznym i rozmowach z innymi

3. Widząc dziewczyny jako ludzi, a nie obiekty seksualne

4. Znacznie większa liczba snów

5. Czułem się bardziej włączony podczas pocałunków i innych rzeczy

W dziale zdrowienia mam wiele pozytywów. Z wyjątkiem tego, że muszę opierać się seksowi, kiedy leży ze mną półnaga w łóżku! To chyba najtrudniejsza rzecz, o jaką można poprosić faceta, żeby zrobił LOL. Ale będę czysty przez cały miesiąc.

[Dzień 61] Kurwa, strasznie mnie to wkurza. Zrobiłem tyle przez 60 cholernych dni, a i tak będę potrzebował kolejnych 30 dni. Chcę odzyskać erekcję? Boże, to takie do bani, myślę o całym tym pieprzonym miesiącu przede mną. Cały miesiąc bez orgazmów, bez seksu z dziewczyną, na której tak mi zależy. Bez niczego. Ten miesiąc będzie ciężki dla mojej cierpliwości. Potrzebuję powrotu do zdrowia seksualnego! Potrzebuję, potrzebuję, potrzebuję. Jestem taki sfrustrowany. Chcę tylko jakiegoś znaku poprawy, CZEGOŚ. Ugh. Czuję się taki bezradny i głupi. Taki wściekły. To po prostu niesprawiedliwe.

[Dzień 62] Wczoraj wieczorem uległem dziewczynie po raz ostatni. W końcu znowu miałem jedną z tych erekcji na 80%. Dziwne, jak to się dzieje, ale nie są pełne. W każdym razie zrobiła mi loda i nie miałem orgazmu, ale przypadkowo go straciłem. Na początku byłem wściekły; minęło dziesięć dni od mojego ostatniego orgazmu. Nie liczę mokrego snu z poprzedniej nocy.

W wyniku mojej frustracji powiedziałem jej o moim problemie. I że ważne jest, abym wyjechał miesiąc bez seksu, seksu oralnego lub masturbacji, ale nadal mogę robić cokolwiek jej. To było świetne. Po prostu perfekcyjnie. Teraz obaj się do tego zobowiązali i powiedziałem jej, żeby nie dawała mi niczego po tym miesiącu.

[Dzień 67] Obudziłem się kilka ostatnich poranków z poranną erekcją! Nie taką, jakiej bym chciał, ale i tak jest w 85-90 procentach i nawet utrzymała się jeszcze przez chwilę.

W końcu miałem to uczucie rogów! Tak bardzo mi brakowało. Wciąż jest trochę do zrobienia, ale teraz czuję się dobrze. Moje zabytki zostały ustawione pod koniec miesiąca.

[Dzień 71] Cały ten czas bez pornografii jest świetny. Znów czuję się jak dawniej. To niesamowite, że myślałem, że palenie zbyt dużej ilości marihuany wpędziło mnie w tę mgłę, ale po odstawieniu pornografii nie tylko stałem się bardziej ekstrawertyczny, ale też mogę palić nawet z ludźmi, których nie znam, i czuję się komfortowo – bez żadnej mgły.

Wokół czuję się silniejsza, zdrowsza i szybsza w myśleniu na nogach. Po 10 dniach bez orgazmu ja i moja dziewczyna uprawialiśmy seks w poniedziałek… Mówi, że zapomniała o naszej umowie na miesiąc LOL.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​mam całkiem niezłą erekcję, około 90%. Byłem trochę zaskoczony i ona też. To by nawet nie pasowało! To ogromny krok od momentu, kiedy zacząłem ten proces. Po 2 tygodniach, kiedy próbowałem seksu, musiałem ręcznie stymulować do osiągnięcia i półtwardego penisa, a następnie osiągnąłem orgazm po około 10 sekundach.

Tym razem było to bardzo powolne i pełne pasji. Ten seks i poranne lasy w ciągu ostatnich kilku dni pokazują, że zdrowie erekcyjne wreszcie wraca. Zgodziliśmy się zacząć od nowa i przejść przez miesiąc bez seksu i orgazmów. Wiem, że byłbym po tym jeszcze lepszy, ale w tym momencie nie wiem, czy to konieczne. Oczywiście postępuję, ale chcę wrócić do% 100.

[Dzień 71] Chciałbym zacząć od tego, że kiedy zaczynałem reboot, byłem jedną z najbardziej sceptycznych osób biorących udział w tym procesie. Jestem pewien, że każdy z was też ma wątpliwości; nic na to nie poradzę. Nie martwcie się.

Teraz dowód, że ten proces działa. Ostatniej nocy był dzień 76 bez pornografii ani masturbacji. Żadnego - z oszczędnym orgazmowaniem. Ostatniej nocy miałem udany seks 3 razy. Niesamowity seks, całe godziny. I jeszcze raz dziś rano jeszcze 3 razy.

Jest to tak dalekie od tego, gdzie byłem 2 miesięcy temu. Pamiętam, jak próbowałem seksu 2 tygodniami w reboot i ręcznie wymuszałem erekcję, a następnie kończąc po niej jak 19 sekund LOL. Pamiętam, że pomyślałem sobie, że to się nigdy nie skończy.

No cóż, myliłem się. Trzymajcie się, chłopaki. Proszę. Opłaci się. Obiecuję. A z mojego doświadczenia wynika, że ​​jeśli nie potraficie oprzeć się masturbacji lub orgazmowi, jeśli musicie je mieć , róbcie to bez pornografii. Jeśli potraficie oprzeć się pornografii bez względu na wszystko, będziecie robić postępy w rekonwalescencji, niezależnie od tempa. Powodzenia wszystkim.

[Dzień 97]

Seks działa, a mój okres refrakcji też się skraca. Ale nadal czuję, że nie podniecam się zbytnio lub przez proste rzeczy, jak kiedyś. I chociaż pojawiają się, kiedy ich potrzebuję, moje erekcje nie pojawiają się spontanicznie i nie są tak pełne, jak pamiętam. Czy zrobiłem sobie jakieś trwałe uszkodzenie?

[Dzień 107]

Testowany dzisiaj z masturbacją i tylko seksownym zdjęciem bez nagości. Siła erekcji wciąż była do niczego. Po prostu nie było pełne i bezproblemowe. Byłem tylko trochę włączony. Od momentu rozpoczęcia regularnej aktywności seksualnej zauważam bardzo stopniową poprawę. Obecnie z moją dziewczyną osiągam średnio 5 orgazmów tygodniowo.

[Dzień 118]

Mam świetne wieści. Od czasu mojego ostatniego raportu mój stan znacznie się poprawił. Zacząłem coraz łatwiej osiągać erekcje. Były chwile, kiedy musiałem się skupić NIE, aby dostać jeden haha. Również wczoraj osiągnąłem orgazm i natychmiast wróciłem do seksu, bez znaczącego spadku siły erekcji. Powiedziałbym, że to niewątpliwy znak pełnej mocy lub cholernie blisko tego. Krótko mówiąc, wróciłem do siebie. Dziękuję Ci za wszystko. Wspaniale jest znów poczuć tę męskość po tak długim przebywaniu w ciemności.

[Dzień 135]

W ciągu ostatnich dwóch tygodni zauważyłem, że bardziej pociągają mnie subtelne rzeczy dotyczące kobiet. Uśmiechy, oczy, ładne tyłki i cycki (które kiedyś podniecały mnie tylko wtedy, gdy były rozmiaru porno). W sumie z każdym dniem czuję się lepiej. Depersonalizacja nadal maleje. Czuję się bardziej jak dawniej niż kiedykolwiek.


[Miesiące później]

Oglądam to teraz w amerykańskiej sieci telewizyjnej, to odcinek Law & Order. Ten chłopiec ogląda porno od 10 roku życia. Oglądał coraz bardziej brutalne porno i ostatecznie stracił kontrolę nad swoimi popędami seksualnymi. Potem popełnił gwałt, bo myślał, że taki powinien być seks… Szalony, co? Odcinek przedstawia starą Sabrinę, nastoletnią aktorkę czarownic, jeśli chcesz to sprawdzić.

Swoją drogą, po tym jednym pomyleniu z pornografią… Następnego dnia uprawiałem seks i wszystko było w porządku, od tamtej pory seks był dobry. Jakie są Twoje myśli?

Wreszcie nadal czuję się niesamowicie. Zaufanie jest duże, zwłaszcza w rozmowie z kobietami, koniec z pytaniem „co ona sobie pomyśli, jeśli to powiem?” Niespokojne myśli podczas interakcji są niesamowite. Czuję się niesamowicie i cieszę się, że wszystkie te osobowości nie pochodzą z palenia… Czułem się jak prawdziwy narkoman -__- Czuję, że NIE POTRZEBUJĘ tak dużo palić, co prawdopodobnie jest wynikiem usunięcia drugiego „Narkotyk” w moim życiu.


Rok później - sporadyczne porno i problemy:

Minął rok, odkąd po raz pierwszy zrezygnowałem z porno. Z jakiegoś głupiego powodu zacząłem przyglądać się temu ponownie przez miesiąc lub dwa, co tydzień, w okolicach lutego-marca. To było głupie, na początku wszystko było w porządku, a potem z dziewczyną straciłem erekcję. Potem przestałem i od tamtej pory jestem czysty, jednak patrzyłem na seksowne filmy (bez nagości) i czułem, że utrudniały mi łatwe włączanie się. Czy to możliwe i czy powinienem w ogóle wrócić do braku masturbacji, aby naprawdę odzyskać 100%?


Kilka miesięcy później:

Niedawno wysłałem ci e-mail o nawrocie i jego wpływie na moje erekcje. Zepsuło to ich jakość. Po miesiącu lub dwóch masturbacji na zimno, ich jakość i moja wytrzymałość z moją dziewczyną znacznie się poprawiły. Moje pytanie do ciebie brzmi: dlaczego nie mam silnych erekcji, kiedy nie jestem z nią. Próbowałem się masturbować tylko do sensacji, ale stwierdzam, że jeśli zdejmę rękę, tracę ją… Czy to tylko kwestia czasu?

PS Zaniechanie WSZYSTKICH bodźców opartych na ekranie (brak filmów przedstawiających gorące dziewczyny tańczące) wydawało się ogólnie poprawić ogólną sytuację.

Nadal dochodzę do siebie,


LINK - Przeczytaj cały jego blog

PRZEZ stressed17