Bill Gates i Better Condoms: Błąd 404? (2013)

Zgodność z prezerwatywami może zależeć od oprogramowania, a nie od sprzętu

Postęp w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się chorób przenoszonych drogą płciową przez nastolatków został zahamowany . Bill Gates jest przekonany, że lepsze prezerwatywy zwiększą ich użycie, czyniąc seks przyjemniejszym. W tym celu „jego fundacja przyzna grant w wysokości 100 000 dolarów każdemu, kto ma wiarygodne plany stworzenia prezerwatywy, która »będzie zwiększać przyjemność«”. Najwyraźniej po otrzymaniu początkowych 100 000 dolarów każdy z 80 beneficjentów może ubiegać się o kolejny grant w wysokości do 1 000 000 dolarów.

Jeśli istnieje plan lepszej prezerwatywy w eterze, ta potworna marchewka z pewnością zachęci ją do materialnej formy. Jednak…

Czy stępione tarcie jest główną przeszkodą w używaniu prezerwatyw?

Jeśli tak nie jest, ulepszenie prezerwatyw nie zrobi wiele, aby zwiększyć zgodność prezerwatyw. Może wydawać się dziwne pytanie, czy problemem jest tarcie, biorąc pod uwagę, że podniecenie seksualne tak często logicznie sprowadza się do formuły: „Więcej tarcia i erotyki = lepszy seks. Duh! ”

Są jednak pewne złowieszcze sygnały, że ta formuła pomija kluczowy element powolnego używania prezerwatyw: naturalną skłonność seksualnej przyjemności do zmniejszania się w obliczu zbyt dużej stymulacji. Paradoksalnie skutki nadmiernej stymulacji pojawiają się na dwa sposoby:

  1. Zwiększone stawki problemy z wydajnością seksualną,
  2. Poszukiwanie wrażeń seksualnych, prowadzenie ryzykownych zachowań.

Problemy z wydajnością seksualną

Popularny bloger Andrew Sullivan wspomniał niedawno o epidemii „młodych mężczyzn z obwisłymi penisami”. Niestabilne erekcje osłabiają entuzjazm dla stosowania prezerwatyw. Co może być bardziej niezręcznego niż zwiotczenie, gdy nadchodzi czas, abyś Ty lub Twój partner udekorowali swoją męskość prezerwatywą?

Badanie z 2002 roku wykazało, że 32% młodych użytkowników prezerwatyw miało problemy z erekcją, co skutkowało ich niebezpiecznym użytkowaniem. Do 2006 roku liczba ta wzrosła do 37%. Biorąc pod uwagę, że portale z darmowymi filmami porno (z transmisją strumieniową) zdają się zwiększać liczbę mężczyzn zgłaszających problemy z potencją , a serwisy te pojawiły się dopiero w 2006 roku, należy się zastanowić, jaki odsetek młodych użytkowników prezerwatyw ma z nimi problemy obecnie?

Mniejsza wrażliwość na przyjemność to naturalna reakcja mózgu na nadmierną stymulację. Oczywiście spadek wrażliwości jest stopniowy i nie wszyscy odczuwają go w równym stopniu. Osoby, u których występuje, mają jednak tendencję do sięgania (lub wyczekiwania) po intensywniejszą stymulację, aby osiągnąć orgazm. Pewien mężczyzna powiedział:

Moja była wspomniała, że ​​wydawałem się zdystansowany podczas seksu. Wyjaśniłem, że nie dlatego, że nie byłem nią zainteresowany seksualnie, ale dlatego, że byłem tak nadmiernie pobudzony [pornografią internetową], że musiałaby żonglować stopami, obciągać konia i lizać [transkobietę], żebym poczuł stymulację podczas seksu z nią.

Rozważmy tę odpowiedź na ankietę z 2012 roku, przeprowadzoną wśród setek użytkowników pornografii, którzy próbowali rzucić. Zauważ, ilu z nich doświadczało zaburzeń erekcji, braku zainteresowania seksem z preferowaną płcią lub niemożności/trudności z osiągnięciem orgazmu podczas stosunku. Aż 44% odczuwało zmniejszoną wrażliwość narządów płciowych lub odczuwało zmniejszoną przyjemność seksualną. Czy realistyczne jest oczekiwanie, że tacy mężczyźni będą chętnie korzystać z prezerwatyw? (Kliknij, aby powiększyć zdjęcia).

wyniki ankiety - zmieniona reakcja seksualna

 

 

 

 

 

Nawiasem mówiąc, ponad 60 procent stwierdziło, że ich gusta stały się coraz bardziej „ekstremalne” wraz z dalszym używaniem. Niektórym przeszkadzało, innym nie (dopóki nie wpłynęło to na ich sprawność seksualną):

wyniki ankiety - zmienione gusta

 

 

 

 

Poszukiwanie wrażeń seksualnych

Jednym z powszechnych rezultatów zmniejszającej się wrażliwości na przyjemność seksualną jest zmniejszone poczucie satysfakcji; mózg chce coraz więcej. W rzeczywistości zwiększona stymulacja jest tak ważna dla mózgów, które reagują letargicznie na codzienną przyjemność seksualną, że niektórzy ludzie w naturalny sposób szukają odważnych seksualnych wyczynów. Bardziej ekstremalne porno nie wystarczy.

Ryzyko i nowość zwiększają uwalnianie ekscytujących i euforycznych neurochemikaliów w mózgowym obwodzie nagrody - często później następuje dalszy spadek wrażliwości na przyjemność, zwiększone pragnienia i kolejny cykl eskalacji.

Eksperci nazywają dążenie do stymulacji „poszukiwaniem doznań seksualnych”. Nic dziwnego, że niedawne badanie wykazało, że osoby deklarujące najbardziej ryzykowne zachowania seksualne najczęściej poszukiwały doznań seksualnych.

Okazało się, że poszukiwanie doznań seksualnych było konsekwentnie i znacząco związane z zachowaniami seksualnymi młodych ludzi…. Inne badania, w szczególności oceniające zachowania seksualne związane z chorobami przenoszonymi drogą płciową, zarówno u młodych ludzi, jak iu dorosłych, również wykazały silny związek między tymi zachowaniami a poszukiwaniem doznań seksualnych.

Jakie zachowania seksualne wśród młodzieży?

  • Przygodowy seks: (i) doświadczenie z trójkątami; (ii) seks z partnerem tej samej płci; oraz (iii) seks w prawdziwym życiu z partnerem spotykanym online; 
  • Doświadczenie partnerów: (i) wiek przy pierwszym stosunku (w latach); (ii) doświadczenie z jednonocnymi stanowiskami; oraz (iii) dożywotnia liczba różnych partnerów seksualnych (1 = partner 1, 7 = 20 + partnerzy).
  • Seks transakcyjny: (i) kiedykolwiek zapłacono / zapłacono za seks (w pieniądzu lub w naturze).

Niestety, ludzie uwikłani w poszukiwanie doznań szukają silniejszej stymulacji, niż może im zapewnić jakakolwiek prezerwatywa.

Lekkomyślność wynikająca z poszukiwania doznań seksualnych jest dobrze znana w społeczności gejowskiej, gdzie „gołe plecy” (seks bez zabezpieczenia) są powszechne, pomimo znacznie wyższego ryzyka zakażenia. Jak czytamy w cytowanym powyżej artykule o Gatesie: „Pomimo szeroko zakrojonych kampanii uświadamiających na temat HIV i wiedzy o prezerwatywach, 50 procent gejów ich nie używa , a wskaźnik zakażeń HIV wśród nich rośnie z tego powodu. … Według Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), w 2010 roku mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami stanowili 63 procent zakażeń HIV ”.

Poszukiwanie doznań seksualnych jest oczywiście związane z „epidemią obwisłego penisa” – i to nie tylko w społeczności gejowskiej. Pewien mężczyzna skomentował bloga Sullivana :

Mogę ci powiedzieć z doświadczenia - jako gejowski 33-letni, który jest na Viagrze od siedmiu lat, który dostał mój pierwszy tablet od 30-letniego mężczyzny, który był od nich zależny, który ma garść prostych i homoseksualni przyjaciele, którzy „nie mogą wytrzymać z prezerwatywami”, którzy znają facetów, którzy walczą z ED w swoich wczesnych 20-ach, i znają facetów, którzy mogą przyjść tylko, jeśli jest to na czyjąś twarz - w dzisiejszych czasach coś się dzieje z młodymi mężczyznami.

Mózgi, a nie genitalia

Nowa prezerwatywa może zwiększyć uczucie prącia, ale większość dzisiejszych wyzwań związanych z bezpiecznym seksem może leżeć w oprogramowaniu mózgu. Nasze doświadczenie przyjemności zachodzi między uszami, a nie między nogami. Nadmierna stymulacja delikatnych obwodów nagrody w naszym mózgu jest przyczyną zarówno odrętwiałej przyjemności, jak i wynikającego z niej poszukiwania doznań. Samo zwiększenie tarcia na naszych genitaliach nie wystarczy.

Być może będziemy musieli sobie przypominać, jak zwiększyć naszą wrażliwość na przyjemność, jeśli chcemy poprawić bezpieczeństwo seksualne. Okazuje się to dość prostą sprawą: odłóż intensywną stymulację, aż wróci normalna wrażliwość na przyjemność. Może to potrwać miesiące, ale dobrą wiadomością jest to, że mózgi są plastyczne. Powiedział jeden młody chłopak,

Myślałem, że będę tęsknić za szarpaniem go do porno i myślałem, że faceci, którzy tego nie robią, są po prostu dziwnymi lub religijnymi orzechami. Może jestem dziwny, ale seks jest lepszy, a moje erekcje są silniejsze. Mogę wytrzymać tak długo / krótko, jak chcę, a nawet lubię seks z prezerwatywą. Nie muszę, aby każda sesja była brutalnym rżnięciem, duszeniem, klapsem, pieprzeniem.

Tak jak owoce i warzywa są nudne dla mózgu, dla którego chipsy Lay's stały się obowiązkowym elementem, tak codzienny seks jest mało inspirujący, gdy mózg jest znieczulony na przyjemność. Aby dowiedzieć się więcej, obejrzyj to wystąpienie TEDx psychologa Douglasa Lisle'a, autora książki „Pułapka przyjemności”.

Kiedy zrozumiesz, jak działa mózg, staje się oczywiste, że istnieją dwa sposoby zwiększenia przyjemności seksualnej. Opcja pierwsza: Możesz wzmocnić doznania seksualne - i ryzykować nawracające uczucie intensywnego niezadowolenia (pragnienia). Opcja druga: Możesz chronić wrażliwość swojego mózgu na przyjemność seksualną, ucząc się od czasu do czasu żyć z odrobiną szaleństwa. Zaletą tego kursu jest to, że codzienne czynności seksualne nadal dostarczają wystarczających odczuć, aby zarejestrować się jako przyjemne.

W toku długiej ewolucji, nasze środowisko często popychało nas w stronę Opcji Drugiej. Niedobór partnerów utrudniał nam nadmierne konsumowanie stymulacji seksualnej. (Więcej informacji można znaleźć w tym wywiadzie z autorami książki Mean Genes , przeprowadzonym przez profesora biologii UCLA Jaya Phelana i dr. Terry'ego Burnhama).

Jednak dziś nasze otoczenie popycha nas w stronę Opcji Pierwszej. Wydaje się ona słuszna na krótką metę, ponieważ nasze mózgi ewoluowały w warunkach niedoboru i bardzo lubią podniecenie seksualne i orgazm. Jednak skutki nadmiernej stymulacji stopniowo prowadzą do mniejszej przyjemności seksualnej u wielu młodych mężczyzn, co sprawia, że ​​używanie prezerwatyw staje się ryzykowne.

Jakkolwiek pociąga erotyczną nirwanę nieustannych doznań seksualnych, pomija naturalną tendencję mózgu do znieczulania odpowiedzi na chroniczną nadmierną stymulację. Innymi słowy, formuła „więcej stymulacji = więcej przyjemności” okazuje się niestety zbyt optymistyczna jako kwestia neuronauki. Porażka.

Humanitarny cel Gatesa jest szlachetny. Teraz musi zrobić kolejny krok i przekonać swojego kumpla Warrena Buffetta do sfinansowania badań nad długoterminowymi fizjologicznymi skutkami nadmiernej konsumpcji bodźców seksualnych. Ta inwestycja przyniosłaby wielorakie korzyści: więcej osób nauczyłoby się doświadczać długotrwałej przyjemności seksualnej. Prezerwatywy znów stanowiłyby jedynie drobne utrudnienia w czerpaniu przyjemności seksualnej. A „epidemia wiotkiego penisa” wkrótce stałaby się jedynie złym wspomnieniem.

Kiedy po raz pierwszy stałem się aktywny seksualnie jako 19-latek, mój ginekolog przekonał mnie, żebym polegała na połączeniu środka plemnikobójczego (dla mnie) i prezerwatyw (dla niego). Kiedy zapytałem go: „Czy to będzie przyjemne dla mojego chłopaka?” Powiedział: „Będzie, jeśli go włożysz”. On miał rację.

Przyjemność seksualna nie musi być tak trudna do osiągnięcia, jak wmawiamy sobie, że jest. Myśl o mózgach, nie o prezerwatywach.