KOMENTARZE: To nowe badanie (streszczenie poniżej) jest reklamowane jako „nieudana replikacja” często cytowanego eksperymentu z 1989 r., co dowodzi, że oglądanie pornografii ma niewielki wpływ na intymne relacje.
Po pierwsze, absurdem jest twierdzenie, że badania eksperymentalne mogą wykazać, czy oglądanie pornografii rzeczywiście ma negatywny wpływ na związek”. Eksperymenty, w ramach których studenci oglądali kilka rozkładówek Playboya (jak w badaniu), nie powiedzą nic na temat skutków masturbacji męża do hardcorowych filmików, dzień po dniu, przez lata.
W rzeczywistości każde badanie przeprowadzone na mężczyznach wykazało, że częstsze korzystanie z pornografii wiąże się z niższą satysfakcją seksualną lub satysfakcją ze związku. W sumie ponad 70 badań łączy korzystanie z pornografii z niższą satysfakcją seksualną i satysfakcją ze związku . Spośród tych 70 badań dotyczących związków, 8 to badania longitudinalne, w których kontrolowano zmienne, lub badania, w których uczestnicy powstrzymywali się od pornografii. Do tej pory opublikowano siedem longitudinalnych badań dotyczących związków, które ujawniają rzeczywiste konsekwencje ciągłego korzystania z pornografii. Wszystkie wykazały, że korzystanie z pornografii wiąże się z gorszymi wynikami w związkach/seksualizmie:
- Ekspozycja młodzieży na treści o charakterze jednoznacznie seksualnym w internecie i satysfakcja seksualna: badanie podłużne (2009).
- Miłość, która nie jest ostatnia: konsumpcja pornografii i słabe zaangażowanie w stosunku do partnera (2012).
- Internetowa pornografia i jakość relacji: długoterminowe badanie wewnętrznych i między partnerskich efektów dostosowania, satysfakcji seksualnej i materiałów pornograficznych o charakterze seksualnym wśród nowożeńców (2015).
- Till Porn Do nas część? Wzdłużne efekty pornografii na rozwodzie (2016).
- Czy oglądanie pornografii redukuje jakość życia małżeńskiego w czasie? Dowody z danych podłużnych (2016).
- Czy użytkownicy pornografii mają większe szanse na romantyczne rozstanie? Dowody z danych podłużnych (2017).
- Wykorzystanie pornografii i separacja małżeńska: dane z dwuprofilowych danych panelu (2017).
Przechodząc do badania z 2017 roku i jego łatwo odrzucanych wyników: Czy kontakt z erotyką zmniejsza atrakcyjność i miłość do partnerek romantycznych u mężczyzn? Niezależne powtórzenia badań Kenrick, Gutierres i Goldberg (1989).
Badanie z 2017 roku stanowiło próbę powtórzenia badania z 1989 roku , w którym mężczyźni i kobiety w stałych związkach byli narażeni na erotyczne obrazy płci przeciwnej. Badanie z 1989 roku wykazało, że mężczyźni, którym pokazano nagie zdjęcia z rozkładówek Playboya, oceniali swoje partnerki jako mniej atrakcyjne i deklarowali mniejszą miłość do nich. Ponieważ wyniki z 2017 roku nie potwierdziły wyników z 1989 roku, mówi się nam, że badanie z 1989 roku było błędne i że korzystanie z pornografii nie może osłabić miłości ani pożądania. Ojej! Nie tak szybko.
Replikacja „nie powiodła się”, ponieważ nasze środowisko kulturowe zostało „zjednostkowane”. Badacze z 2017 roku nie zrekrutowali 1989 studentów, którzy dorastali oglądając MTV po szkole. Zamiast tego ich bohaterowie dorastali, przeglądając klipy wideo z gangiem i orgią na PornHub.
Ilu studentów w 1989 roku widziało film z kategorią wiekową X? Niewielu. Ilu studentów w 1989 roku spędziło każdą sesję masturbacji, od okresu dojrzewania, masturbując się do kilku hardkorowych klipów podczas jednej sesji? Nikt. Powód wyników z 2017 roku jest oczywisty: krótka ekspozycja na nieruchomy obraz rozkładówki Playboya to wielkie ziewnięcie w porównaniu z tym, co studenci w 2017 roku oglądają od lat. Nawet autorzy przyznali się do różnic pokoleniowych, stawiając pierwsze zastrzeżenie:
1) Po pierwsze, ważne jest, aby zaznaczyć, że oryginalne badanie zostało opublikowane w 1989. W tym czasie ekspozycja na treści erotyczne mogła nie być tak dostępna, podczas gdy dzisiaj ekspozycja na nagie obrazy jest relatywnie bardziej rozpowszechniona, a zatem wystawienie na nagie dekoltowanie może nie być wystarczające, by wywołać efekt kontrastu pierwotnie zgłoszony. Dlatego wyniki obecnych badań replikacji mogą różnić się od pierwotnego badania z powodu różnic w ekspozycji, dostępie, a nawet akceptacji erotyki, a następnie teraz.
W rzadkim przypadku obiektywnej prozy nawet David Ley poczuł się zobowiązany do wskazania oczywistej rzeczy:
Możliwe, że kultura, mężczyźni i seksualność uległy zasadniczym zmianom od 1989 roku. Niewielu dorosłych mężczyzn nie widziało dziś pornografii ani nagich kobiet – nagość i drastyczne sceny seksualne są powszechne w popularnych mediach, od Gry o Tron po reklamy perfum, a w wielu stanach kobiety mogą chodzić topless. Możliwe więc, że mężczyźni biorący udział w nowszych badaniach nauczyli się integrować nagość i seksualność, które widzą w pornografii i codziennych mediach, w sposób, który nie wpływa na ich atrakcyjność ani miłość do partnerek. Być może mężczyźni biorący udział w badaniu z 1989 roku byli mniej narażeni na kontakt z seksualnością, nagością i pornografią.
Należy pamiętać, że ten eksperyment nie oznacza, że korzystanie z pornografii internetowej nie wpłynęło na atrakcyjność mężczyzn dla ich partnerek. Oznacza to jedynie, że oglądanie „rozkładówek” nie ma obecnie bezpośredniego wpływu. Wielu mężczyzn zgłasza radykalny wzrost atrakcyjności dla partnerek po rezygnacji z pornografii internetowej . Oczywiście istnieją również dowody longitudinalne, o których mowa powyżej, pokazujące szkodliwy wpływ oglądania pornografii na związki.
Na koniec warto zaznaczyć, że autorami niniejszego artykułu są koledzy Taylora Kohuta z University of Western Ontario. Ta grupa badaczy, kierowana przez Williama Fishera, publikuje wątpliwe badania, których wyniki na pierwszy rzut oka wydają się przeczyć obszernym publikacjom łączącym korzystanie z pornografii z niezliczonymi negatywnymi skutkami. Co więcej, zarówno Kohut, jak i Fisher odegrali istotną rolę w odrzuceniu wniosku nr 47 w Kanadzie.
Oto dwa ostatnie badania od Kohuta, Fishera i współpracowników z Western Ontario, które zgromadziły szerokie i mylące nagłówki:
Wydaje się, że w badaniu z 2017 roku Kohut, Fisher i Campbell wypaczyli próbkę, aby uzyskać wyniki, których szukali. Podczas gdy większość badań pokazuje, że niewielka mniejszość partnerek użytkowników porno używa pornografii, w tym badaniu 95% kobiet używało pornografii samodzielnie (85% kobiet używało pornografii od początku związku). Wskaźniki te są wyższe niż u mężczyzn w wieku studenckim i znacznie wyższe niż w jakimkolwiek innym badaniu porno! Innymi słowy, wydaje się, że naukowcy wypaczyli swoją próbkę, aby uzyskać wyniki, których szukali. Rzeczywistość: Dane przekrojowe z największego badania w USA (General Social Survey) wykazały, że tylko 2.6% kobiet odwiedziło „stronę pornograficzną” w ostatnim miesiącu.
Ponadto, w badaniu Kohuta zadawano wyłącznie pytania „otwarte”, w których respondenci mogli swobodnie poruszać tematy związane z pornografią. Naukowcy czytali te wypowiedzi i po fakcie decydowali, które odpowiedzi były „ważne” (czy pasowały do ich pożądanej narracji?). Innymi słowy, badanie nie korelowało korzystania z pornografii z żadną obiektywną, naukową oceną satysfakcji seksualnej lub satysfakcji z relacji (podobnie jak niemal 60 badań, które wykazują powiązanie korzystania z pornografii z negatywnym wpływem na związki ). Wszystkie informacje zawarte w artykule zostały uwzględnione (lub pominięte) według uznania autorów.
Współautorzy Taylor Kohut ujęli egalitaryzm jako: poparcie dla (1) aborcji, (2) identyfikacji feministycznej, (3) kobiet zajmujących stanowiska władzy, (4) przekonania, że życie rodzinne cierpi, gdy kobieta pracuje na pełen etat oraz, co dziwne, (5) posiadania bardziej negatywnych postaw wobec tradycyjnej rodziny. Populacje świeckie, które są zazwyczaj bardziej liberalne, mają znacznie wyższy wskaźnik korzystania z pornografii niż populacje religijne. Wybierając te kryteria i ignorując niezliczone inne zmienne, główny autor Kohut i jego współautorzy wiedzieli, że w rezultacie użytkownicy pornografii uzyskają wyższe wyniki w starannie dobranym wyborze tego badania tego, co stanowi „ egalitaryzm ”. Następnie autorzy wybrali tytuł, który to wszystko przekręcił. W rzeczywistości te ustalenia są sprzeczne z prawie każdym innym opublikowanym badaniem. (Zobacz tę listę ponad 25 badań łączących korzystanie z pornografii z postawami seksistowskimi, uprzedmiotowieniem i mniejszym egalitaryzmem .)
Uwaga: Ta prezentacja z 2018 r. obnaża prawdę stojącą za 5 wątpliwymi i wprowadzającymi w błąd badaniami, w tym dwoma omówionymi powyżej: Badania nad pornografią: fakt czy fikcja?
Leonhardt i in., 2019 dotyczy referatu
TŁO HISTORII: W 2018 roku „ Archives of Sexual Behavior” opublikowało artykuł „Leonhardt i in., 2018” i poprosiło o komentarze. Ujawniając głęboko zakorzenione uprzedzenia występujące w czasopismach seksuologicznych, 4 z 6 komentarzy pochodziło od „ekspertów” RealYBOP: Samuela Perry’ego, Taylora Kohuta, Nicole Prause i Davida Leya (ani Ley, ani Prause nie są naukowcami, a Ley nie opublikował żadnych oryginalnych badań). (RealYBOP próbuje uciszyć krytykę YBOP, kradnąc jego znak towarowy ) .
RealYBOP i jego eksperci aktywnie promują agendę przemysłu pornograficznego (Ley jest opłacany przez xHamster ). Próbując oczyścić z zarzutów pornografię i wprowadzić opinię publiczną w błąd, notorycznie cytują wybiórczo wybiórcze artykuły, takie jak Balzarini i in., 2017 – podobnie jak Nicole Prause w swoim wątpliwym komentarzu.
W 2019 roku Leonhardt i in. odpowiadają na wszystkie 6 komentarzy artykułem „ Media seksualne i jakość seksualna: cele, rozróżnienia i refleksyjność — odpowiedź na komentarze (2019) ” . Oto (niedopowiedziany, ale zdecydowanie krytyczny) fragment, w którym autorzy odnoszą się do Balzarini i in., 2017 i zwykłej praktyki Prause'a polegającej na skrajnym wybieraniu rodzynek:
Prause (2019) przytoczył kilka badań, które podkreślają sceptycyzm co do tego, czy korzystanie z mediów o charakterze seksualnym jest rzeczywiście powiązane z problematycznymi długoterminowymi skutkami. Jednym z kilku badań, do których odwoływał się Prause, było niepowodzenie Balzariniego, Dobsona, Chin i Campbella (2017) w powtórzeniu wcześniejszego badania (Kenrick, Gutierrez i Goldberg, 1989). W próbie replikacji, w kilku próbach o dużej mocy statystycznej, odkryli, że oglądanie erotyki nie prowadziło do zgłaszania przez mężczyzn spadku pociągu lub miłości do partnerki. Badanie jest wysokiej jakości, choć ma istotne ograniczenia. Badanie dostarczyło dowodów na to, że osoby, które oglądały 16 nagich rozkładówek przez 15 sekund każda, nie zgłaszały spadku pociągu lub miłości do partnera. Uważamy, że można to uwzględnić w naszym stwierdzeniu, że wpływ mediów o charakterze seksualnym jest na ogół subtelny i trudny do wykrycia, chyba że weźmiemy pod uwagę większą częstotliwość korzystania (np. Wright i in., 2018, 2019) i/lub kombinację kilku czynników, które skutkują zwiększonym wpływem skryptów (Leonhardt i in., 2018).
W przeciwieństwie do tego Vandenbosch (2018) wspomniał o kilku dodatkowych badaniach na poparcie naszego głównego twierdzenia, że korzystanie z mediów seksualnych jest generalnie niezgodne z dążeniem do długoterminowej jakości seksualnej. Dodajemy, że szereg dodatkowych badań z różnymi metodologiami (np. Korelacje podłużne, obserwacyjne, eksperymentalne) wydaje się potwierdzać nasze główne twierdzenie, ponieważ badania skupiające się na używaniu pornografii powiązały je z mniejszym zaangażowaniem (Lambert, Negash, Stillman, Olmstead, & Fincham, 2012) i niższe dyskontowanie opóźnień (tj. Dewaluacja większych, późniejszych nagród na rzecz mniejszych, bardziej bezpośrednich; Negash, Sheppard, Lambert i Fincham, 2016). Niedawna metaanaliza wykazała również, że korzystanie z pornografii jest powiązane z wyższym bezosobowym seksem (Tokunaga i in., 2019). Badania te nie powinny być traktowane jako ostateczny dowód na to, że media seksualne są niezgodne z długoterminową jakością seksualną, ponieważ zawierają one również empiryczne problemy, o których długo dyskutowaliśmy, ale zwiększają one zaufanie do naszych twierdzeń.
Abstrakcja
http://dx.doi.org/10.1016/j.jesp.2016.11.003
Najważniejsze
- Trzy wstępnie zarejestrowane replikacje o dużej mocy Kenricka i in. (1989)
- Odsłonięci mężczyźni i kobiety w zaangażowanych relacjach z erotyką przeciwnej płci
- Po ekspozycji oceniono oceny atrakcyjności i miłości do partnera
- Metaanalizowano efekty badań oryginalnych i replikacyjnych
- W trzech badaniach nie znaleźliśmy poparcia dla pierwotnego odkrycia.
Kenrick, Gutierres i Goldberg (1989; Badanie 2) wykazali, że mężczyźni, ale nie kobiety, w stałych związkach narażeni na erotyczne obrazy osób płci przeciwnej, zgłaszali niższe oceny atrakcyjności seksualnej partnerki ( d = 0.91) i mniejszą miłość do partnerki ( d = 0.69) niż mężczyźni narażeni na obrazy sztuki abstrakcyjnej. Badanie to ma implikacje dla zrozumienia możliwego wpływu erotyki na mężczyzn w związkach, ale nie zostało powtórzone. Przeprowadziliśmy trzy wstępnie zarejestrowane, wysoce zaawansowane replikacje i metaanalizę skutków badań oryginalnych i replikacyjnych. Nie znaleźliśmy potwierdzenia dla pierwotnego ustalenia, że ekspozycja na atrakcyjne obrazy osób płci przeciwnej wpływa na ocenę atrakcyjności seksualnej partnerki lub miłości do niej przez mężczyzn.
Słowa kluczowe: Foldery; Erotyka; Atrakcyjność partnera; Miłość; Replikacja; Odtwarzalność
☆ Badania te zostały wsparte grantem przyznanym Lorne'owi Campbellowi przez Radę ds. Badań Nauk Społecznych i Humanistycznych Kanady [numer grantu 122848 ].